Kmita nad Adriatykiem

Piłkarze Kmity Zabierzów przegrali w sobotę sparing z trzecioligowym Rozwojem Katowice, a w niedzielę wsiedli do autobusu i pojechali na obóz do Rimini
W meczu znowu nie popisał się Mariusz Różalski, który minął się z piłką, i Michał Jędrowski strzelił zwycięska bramkę. - W ostatnich meczach Mariusz popełnia zbyt wiele błędów. Dlatego zdecydowaliśmy się sprawdzić kolejnego bramkarza. Tomasz Laskowski w sparingu z Rozwojem wypadł bardzo dobrze i pojedzie z nami do Włoch - tłumaczy Robert Moskal, trener Kmity.

Do położonego nad Morzem Adriatyckim Rimini piłkarze Kmity mieli dotrzeć w poniedziałek po południu. W czasie 10-dniowego zgrupowania rozegrają dwa mecze kontrolne - z Rimini (Serie B) i z Anconą (Serie C).

Wyjazd do Włoch był możliwy dzięki współpracy z firmą menedżerską ABI Sport, która pilotowała transfer Michała Miśkiewicza (bramkarza Kmity) do Milanu i pokrywa 90 proc. kosztów.

Trener Moskal zabrał 23-osobową kadrę. W kraju został tylko Senegalczyk Cheikh Tidiane Niane, który nie zdążył załatwić wizy. - W końcu zagramy na trawiastych boiskach. Mecze z włoskimi zespołami będą próbą generalną przed początkiem rundy jesiennej i pokażą, w jakiej jesteśmy dyspozycji - mówi Moskal.

Na Półwyspie Apenińskim będą testowani nowi piłkarze: Simone Sannibali - Włoch z rezerw Lazio, Reginald Asante i Francis Amass (obaj z Ghany), Nigeryjczyk Okotie Szakepoke, dwaj Brazylijczycy Marcello Depaulla Pinheirro i Cezar Tapera oraz Kameruńczyk Laurence Tamat.

- Chcemy ich sprawdzić w dodatkowych sparingach. Do szerokiej kadry dołączy prawdopodobnie dwóch z nich - wyjaśnia Dariusz Wójtowicz, menedżer Kmity.



Rozwój Katowice - Kmita Zabierzów 1:0

Kmita - pierwsza połowa: Laskowski - Ali, Paknys (25. Cios), Jędrszczyk, Szałek (25. Boroviczanin) - Powroźnik, Tidiane, Płoszczuk - Mladenović, Cebula - Bagnicki.

Druga połowa: Różalski - Boroviczanin, Paknys, Cios, Szałek - Ankowski, Romuzga, Gawęcki - Bębenek, Kurowski - Bagnicki.