Sport.pl

Słaby Widzew przegrywa przed ligą

W ostatnim meczu kontrolnym przed startem ligi Widzew przegrał z Turem Turek. - Nasz najbliższy rywal Odra Wodzisław przegrał w sparingu 1:6, więc nie ma się czego obawiać - żartował Sylwester Cacek, właściciel łódzkiego klubu
Żarty żartami, ale na tydzień przed inauguracją rundy wiosennej widzewiacy nie zaprezentowali pierwszoligowej formy. Grali słabo, nieskutecznie i w efekcie przegrali z drugoligowcem, którego piłkarze w przeciwieństwie do łodzian podeszli do meczu bardzo ambitnie. Gospodarze prezentowali się lepiej, mimo że przed nimi jeszcze trzy tygodnie do wznowienia rozgrywek.

W Widzewie szybko znaleziono usprawiedliwienie słabej gry. - To nie była próba generalna przed ligą, bo na takim boisku trudno było się utrzymać się na nogach - tłumaczył Marek Zub, trener łodzian. - Warunki trochę pokrzyżowały nasze plany, ale umówiliśmy się na ten sparing i nie można się już było z niego wycofać.

Boisko w Turku rzeczywiście nie było najlepsze. Co prawda nie było na nim śniegu, ale murawa była bardzo zmrożona, twarda i nierówna. - Trudno utrzymać równowagę, zatrzymać się i później ruszyć. Byłoby chyba lepiej, gdybyśmy grali na sztucznej murawie - mówił w przerwie Sławomir Szeliga, obrońca Widzewa. - Oczywiście, stan boiska to żadne usprawiedliwienie, warunki są takie same dla obu drużyn.

W pierwszej połowie widzewiacy mieli trzy dobre okazje do zdobycia goli, ale Maciejowi Kowalczykowi i Adrianowi Budce zabrakło wykończenia, a Tomaszowi Lisowskiego, kilka minut później, dokładności, bo trafił tylko w boczną siatkę. W 26 min reprezentant Polski popisał się też bardzo ładnym strzałem z dystansu, ale bramkarz Tura Sławomir Janicki zdołał odbić piłkę.

W 42 min skutecznością popisali się za to gospodarze. Po dośrodkowaniu Filipa Burkhardta celnie głową uderzył Krzysztof Sikora. Błąd popełnili nie tylko obrońcy Widzewa, ale także Bartosz Fabiniak.

Po przerwie gra łodzian wyglądała jeszcze gorzej, tylko raz zagrozili bramce gospodarzy. Kowalczyk przegrał jednak pojedynek z bramkarzem Tura. Skończyło się więc wygraną drugoligowca. - Najważniejsze, żebyśmy zwyciężali w lidze - stwierdził Wojciech Szymanek, stoper Widzewa.

Ale z taką grą o wygrane może być trudno. - Widziałem dwa sparingi w Turcji i nasi piłkarze prezentowali się o wiele lepiej - twierdzi Sylwester Cacek, który stojąc obok ławki dla rezerwowych oglądał mecz z Turem. - Dzisiaj zagrali za ostrożnie, niektórzy za często odstawiali nogę, widać, że oszczędzali się przed ligowym meczem, który jest już za tydzień. Czy obawiam się inauguracji? Jakiś niepokój jest. Chociaż Odra przegrała swój sparing aż 1:6 [z Podbeskidziem Bielsko-Biała - przyp. red.], więc chyba nie ma się czego obawiać.

Widzewiacy rozpoczęli spotkanie z Turem w składzie, który teoretycznie może być taki sam w meczu z Odrą. Wiadomo, że pauzować za żółte kartki muszą Łukasz Broź i Ugo Ukah, a kilku piłkarzy narzeka na urazy (m.in. Łukasz Masłowski). - Mam już w głowie skład na inaugurację. Trochę różni się od tego, który rozpoczął grę z Turem - twierdzi Zub. - Dużo zależy jednak od tego, czy piłkarze zdążą wyzdrowieć do przyszłej soboty.

Szkoleniowiec Widzewa zapewnia też, że rywalizacja o miejsce w pierwszej jedenastce jeszcze trwa. - Z Turem wyglądało to słabo, ale myślę, że na tym boisku moi piłkarze nie chcieli po prostu ryzykować - twierdzi. - Ale na treningach momentami jest ostro, stąd na przykład kontuzja Mindaugasa Panki.

Niewielkie szanse na występ w meczu z Odrą mają za to piłkarze, którzy w sobotę w Łodzi zmierzyli się ze Zrywem Dąbie. Mecz z piątoligowcem zakończył się remisem, a gole dla Widzewa strzelili Robert Kowalczyk i Mateusz Broź.

Tur Turek - Widzew 1:0 (1:0)

Gol: Sikora (42.)

Widzew: Fabiniak (46. Kaniecki) - Szeliga, Szymanek (46. Ukah Ż), Stawarczyk (46. Kursa), Kłos (46. Ł. Broź) - Budka, Juszkiewicz, Kuklis Ż (73. Mierzejewski), Lisowski (46. Napoleoni) - Kowalczyk - Grzelczak (46. Sokalski).

Widzew II - Zryw Dąbie 2:2 (1:1)

Gole: R. Kowalczyk (20.), M. Broź (48.)

Widzew II: Hładowczak (46. Misztal) - Noga, Sapiński, R. Lewandowski, D. Lewandowski - Dutka (46. Kaniewski), Zwoliński, Turek, M. Broź - Kowalczyk, Wilk.