Shakur wyprał paszport

EKSTRAKLASA KOSZYKARZY. Prokom Trefl Sopot, bez Milana Gurovicia, Igora Milicicia i Mustafy Shakura, pokonał AZS Koszalin.
W ekipie gospodarzy debiutował Tim Kisner. Rozgrywającego zgłoszono tuż przed zamknięciem okienka transferowego (w piątek). Wszedł na parkiet w 13 min, grał poprawnie, miał siedem asyst.

Prokom bezlitośnie wykorzystał słabość AZS pod koszem. Środkowym drużyny z Koszalina jest były gracz Prokomu Mariusz Bacik, który gra jako center z konieczności - bo nie ma komu. W Prokomie nie do zatrzymania był więc Jovo Stanojević (21 pkt w 19 min), a Pape Sow miał 16 zbiórek. - Długo się trzymaliśmy, ale w pewnym momencie Prokom uciekł na 10 pkt, a to zbyt dobry zespół, abyśmy mogli go dogonić - ocenił trener AZS Dariusz Szczubiał.

W Prokomie nie zagrali Gurović, Milicić i Shakur. Milicić był na meczu, ale nadal ma kłopot z kostką. Gurović wyjechał do domu odwiedzić ojca w szpitalu. - Shakur, jak to czarnoskóry Amerykanin... Pojechał załatwić wizę, a kiedy prał koszulę, zapomniał z niej wyjąć paszport. Poszedł z tym wypranym paszportem do ambasady, ale na wizę nie miał szans. Musi więc wyrobić nowy paszport, w tym tygodniu powinien wszystko załatwić - wyjaśnił Pacesas.

Prokom Trefl Sopot - AZS Koszalin 96:81

Kwarty: 28:22, 21:19, 19:15, 28:25.

Prokom: Slanina 11 (3), Dylewicz 11 (2), Harissis 10 (1), Sow 9, Serapinas 8 (1) oraz Stanojević 21, Roszyk 11 (3), Masiulis 7, Łapeta 5, Zamojski 3, Kisner 0.

AZS: Reese 20 (1), Thompson 11 (3), Bacik 11, Goss 9 (2), Nordgaard 6 (1) oraz Arabas 15 (3), Burns 4, Korszuk 3 (1), Łuszczewski 2, Stolarek 0.