Na bramkę Warty strzelał Zajcew, czyli Adriano

Po dobrej grze Warta Poznań pokonała 1:0 przedostatni zespół ekstraklasy Białorusi - Dniepr Mohylew.
- Jestem szczególnie zadowolony z gry w pierwszej połowie. Toczyliśmy wtedy wyrównany bój z zespołem, który niejednej drużynie z naszej ekstraklasy stworzyłby problemy - mówi trener Warty Bogusław Baniak. Rzeczywiście, jego piłkarze nie ustępowali Białorusinom. Mecz miał dobre tempo, a już pierwsza akcja Dniepru zakończyła się strzałem w poprzeczkę. W odpowiedzi, w polu karnym rywali popchnięty został testowany w Warcie Marcin Wojciechowski i "Zieloni" mieli jedenastkę. W swoim stylu, ze stoickim spokojem wykorzystał ją Krzysztof Piskuła.

Dla Wojciechowskiego to było jedno z nielicznych dobrych zagrań. Ten typowy pomocnik został ustawiony przez Baniaka jako wysunięty napastnik i dość kiepsko sobie radził. - Widać, że ma zaległości treningowe i nie wytrzymał meczu - stwierdził trener Warty, ale przyznał, że chciałby zatrzymać zawodnika w drużynie.

Nietypowe ustawienie wynikało z tego, że Wartę opuścił Paweł Posmyk. Jest na testach w Finlandii i w weekend ma się wyjaśnić, czy trafi do zespołu TPS Turku. Jeżeli dojdzie do transferu, poznaniacy mają wrócić do rozmów z Marcinem Klattem, który ma małe szanse na grę w ŁKS Łódź.

Przez ostatnie minuty pierwszej części Warta grała w dziesiątkę. Po tym jak Błażej Jankowski kopnął przeciwnika bez piłki, sędzia wyrzucił go z boiska. - Daj sprawdzić młodego na stoperze - krzyczał do arbitra Baniak, domagając się, by jego zespół mógł grać w komplecie. Spokojny trener Dniepru - dokładne przeciwieństwo Baniaka - tylko wzruszył ramionami. - Grajcie w jedenastu, choćby zaraz - rzucił. W przerwie sędzia zgodził się na uzupełnienie składu Warty.

Ekipa z Mohylewa wystawiła całkiem inny zespół, który miał coraz większą przewagę. Świetnie bronił jednak Jakub Szmatuła, a najwięcej problemów sprawił mu czarnoskóry lewy pomocnik. Uderzał piłkę naprawdę potężnie. Grał z numerem 33 i nazwiskiem Zajcew na plecach. - To Brazylijczyk Adriano - wyjaśnili Białorusini. Jeden z dwóch graczy Dynama Mińsk testowanych w ekipie Dniepru.

Warta Poznań - Dniepr Mohylew 1:0 (1:0)

Bramka: Piskuła (10. min, z rzutu karnego po faulu na Wojciechowskim)

Warta: Szmatuła - Ignasiński, B. Jankowski Cz (46. M. Jankowski), Truszczyński, Otuszewski - Marcinkiewicz (67. Najewski), Ngamayama (46. Bąk) - Magdziarz (46. Iwanowski), Piskuła (60. Bekas), Wan (72. Pawlak) - Wojciechowski (72. Paku-Tshela).