Agnieszka Radwańska idzie jak burza

Dwa mecze dzielą Agnieszkę Radwańską od drugiego w karierze triumfu w turnieju WTA
Polkę może zatrzymać tylko kataklizm. Najwyżej rozstawiona zawodniczka wyeliminowała wspieraną przez miejscowych kibiców Tamile Tanasugarn. W pierwszym secie Tajka ugrała tylko dwa gemy, a przegrywała już 0:5. W drugiej partii Agnieszka przełamała reprezentantkę gospodarzy przy prowadzeniu 4:3. Spotkanie zakończyła drugą piłką meczową po 85 min.

W półfinale Radwańska zmierzy się z Jekateriną Byczkową. W ćwierćfinale wychowanka Spartaka Moskwa wyeliminowała 4:6, 7:6, 6:3 rodaczkę Wiesnę Manasewą. Obecnie zajmuje 100. miejsce w rankingu WTA. W Rosji jest jednak dopiero 16. rakietą, a w Moskwie 10.

W 2004 roku fanka twórczości Fiodora Dostojewskiego dotarła do ćwierćfinału futuresa w Toruniu. W ubiegłym sezonie przegrała 5:7, 5:7 spotkanie z Agnieszką w pierwszej rundzie turnieju w Stambule. I tym razem Polka nie powinna mieć problemów z Rosjanką.

Jeśli Radwańska wygra turniej, zdobędzie 115 punktów do rankingu WTA, a także zarobi 25 tysięcy dolarów.