Czarni kontra silny Anwil

To trzeci z serii czterech trudnych spotkań koszykarzy Energi Czarni Słupsk
Pierwsze dwa spotkania z Prokomem Trefl Sopot i Turowem Zgorzelec zakończyły się porażkami Czarnych (po meczu z Anwilem słupszczan czeka starcie z Atlasem Stal Ostrów Wielkopolski).

Kluczem do sukcesu Czarnych w meczu z Anwilem wydaje się być Aleksander Kudriawcew. Jeśliby sugerować się postawą Białorusina w ostatnich spotkaniach, to w meczu z Anwilem powinien wypaść korzystnie. Po słabym występie zawsze przychodzi bowiem dużo lepszy. Dobry występ Kudriawcew zaliczył przed miesiącem w wygranym meczu z Polpakiem Świecie (30 min, 16 pkt). Następnie przytrafił mu się kiepski mecz z AZS Koszalin (28 min, 3 pkt, 5 strat). W kolejnym starciu z Prokomem Trefl Sopot Białorusin znowu się przebudził (30 min, 17 pkt) i wreszcie w ostatnim meczu, przegranym z Turowem Zgorzelec, znowu dała o sobie znać chwiejność jego formy (15 min, 3 pkt, 4 straty).

Pod znakiem zapytania stoi wciąż występ Przemysława Frasunkiewicza (problemy z kolanem), który nie zagrał już w spotkaniu z Turowem. Reszta zawodników jest do dyspozycji trenera Igora Griszczuka, dla którego mecze z Anwilem są zawsze wyjątkowe, gdyż przez całą swoją karierę w Polsce występował w Anwilu i był także drugim trenerem we Włocławku. Anwil natomiast przyjedzie do Słupska z nowym rozgrywającym Tomasem Gaidamaviciusem - ten mecz zadecyduje czy Litwin podpisze kontrakt we Włocławku.

Początek środowego meczu o godzinie 18.15. w hali Gryfia przy ul. Szczecińskiej.