Niespodziewany gość w Wiśle

Wisła rozegra w poniedziałek pierwszy sparing na obozie w Huelvie. Rywalem będzie średniak słoweńskiej ekstraklasy NK Interblock Lubljana
Do Hiszpanii krakowianie dotarli w piątek przed północą. W pięciogwiazdkowym hotelu mają do dyspozycji saunę, siłownię, pole golfowe, basen, kort tenisowy, nawet... salon kosmetyczny. Piłkarze trenują na stadionie, który może pomieścić kilka tysięcy kibiców. Na tym obiekcie krakowianie rozegrają trzy najbliższe sparingi: z Interblockiem Lubljana, rosyjskim FC Himiki i z bułgarskim CSKA Sofia. Na obozie wiślacy mają się również spotkać z CSKA Moskwa, możliwy jest także mecz z FC Sevilla lub z Betisem Sevilla.

W Hiszpanii indywidualnie trenują Marcin Baszczyński, Andrzej Niedzielan i Rafał Boguski. Z tej trójki w najlepszej kondycji zdrowotnej jest Baszczyński, który pracuje z coraz większymi obciążeniami.

- Trenerzy muszą mnie hamować, ale nikt nie przewidział, że tak szybko podejmę treningi - mówił obrońca Wisły przed wyjazdem do Hiszpanii. - Kiedy będę gotowy do gry? Wiele zależy od tego, czy zagram w jakimś sparingu podczas zgrupowania w Hiszpanii.

Na występ w dzisiejszym spotkaniu Baszczyński nie ma jednak co liczyć, bo na razie nie bierze nawet udziału w wewnętrznych gierkach.

W Hiszpanii wiślacy mają niespodziewanego gościa. Brazylijski piłkarz Cayo przebywał w okolicach Huelvy, więc sztab szkoleniowy pozwolił mu ćwiczyć z drużyną. Niewykluczone, że zawodnik dostanie szansę gry z Interblockiem. W tym spotkaniu na pewno nie wystąpią Paweł i Piotr Brożkowie, Mariusz Pawełek, Marek Zieńczuk i Adam Kokoszka. Dostali oni dzień wolnego po meczu reprezentacji Polski z Finlandią. W Huelvie nie ma także Ilie Cebanu (zgrupowanie młodzieżówki Mołdawii), Juniora Diaza (zagra w sparingu Kostaryka - Jamajka) i Dariusza Dudki (ma wystąpić w środowym meczu Polska - Czechy).