Plebiscyt rozstrzygnięty: najlepsi wioślarze, najpopularniejsi pływacy

Najważniejsze rozstrzygnięcia naszego plebiscytu: Piotr Buchalski i Bogdan Zalewski - najlepszymi sportowcami, Wojciech Jankowski - najlepszym trenerem, Katarzyna Żołnowska - najpopularniejszym sportowcem, Jurij Szyczkow - najpopularniejszym trenerem, Piotr Woźnicki - internetowym sportowcem, a Jacek Wilczyński - internetowym trenerem
W sobotę w Hotelu Starzyński podczas Płockiego Balu Sportu rozstrzygnęliśmy w sumie aż trzy plebiscyty. Po raz pierwszy w historii zabawy organizowanej przez Urząd Miasta Płocka, Radę Związków Sportowych, "Gazetę Wyborczą" i "Tygodnik Płocki", wszyscy nominowani sportowcy i trenerzy, dostali zaproszenia na bal. Dzięki temu mogli przeżywać emocje związane z ogłoszeniem wyników na żywo. A tych nie brakowało.

Na pierwszy ogień rozstrzygnięto plebiscyt na Najlepszego Sportowca i Trenera 2007 roku w Płocku. Tu głosowała 71-osobowa kapituła składająca się z przedstawicieli komitetu organizacyjnego, władz miasta i laureatów poprzednich plebiscytów. Oddano 66 ważnych głosów. I właściwie od samego początku było wiadomo, że decydująca o podziale miejsc na podium walka rozegra się pomiędzy szczypiornistami i wioślarzami, co zresztą ostatnio stało się tradycją. Tym razem piłkarze ręczni Wisły musieli zadowolić się 3. miejscem (67 pkt). No ale sami są sobie winni, skoro w ubiegłym roku zdobyli "tylko" wicemistrzostwo i Puchar Polski. Na pocieszenie wyprzedzili ich... piłkarze ręczni, a dokładniej wicemistrzowie świata Rafał Kuptel, Damian Wleklak i Zbigniew Kwiatkowski (79 pkt). Zasłużone zwycięstwo przypadło wioślarzom reprezentacyjnej ósemki, którzy wywalczyli kwalifikację olimpijską i latem będziemy trzymać kciuki za ich starty w Pekinie. Piotr Buchalski i Bogdan Zalewski zdobyli 94 pkt.

Wśród szkoleniowców sytuacja była podobna. Trzecie miejsce przypadło trenerowi pływania Jurijowi Szyczkowowi (98 pkt). O pierwsze bili się trener szczypiornistów Wisły Bogdan Zajączkowski i trener wioślarskiej kadry Wojciech Jankowski. Obaj szli łeb w łeb, ale to Jankowski (123 pkt przy 111 pkt rywala) miał zdecydowanie lepszy finisz. Szkoda tylko, że zwycięzców zabrakło na balu. - W piątek wylecieli na kolejne zgrupowanie do Portugalii - mówiła Barbara Jankowska, która w ich imieniu odebrała nagrody. - Trochę trzęsły mi się nogi, bo dawno przed takim audytorium nie stawałam - dodała żona najlepszego trenera, która 21 lat temu razem z koleżankami z wioślarskiej czwórki wygrała podobny plebiscyt.

Czytelnicy "Gazety" i "Tygodnika Płockiego" czekali z niecierpliwością na rozstrzygnięcie V Plebiscytu na Najpopularniejszego Sportowca, Trenera i Wydarzenie Sportowe 2007 r. Głosowali przez osiem tygodni na specjalnych kuponach. I to oni wyłonili zwycięzców. W sumie dostaliśmy 3229 ważnych głosów, 170 nieważnych, a 25 przyszło po terminie. Werdykt to znów porażka szczypiornistów, którzy dali się wyprzedzić rewelacyjnej 17-letniej pływaczce Katarzynie Żołnowskiej. Ubiegłoroczna mistrzyni Polski seniorów otrzymała 851 głosów. Za to wśród trenerów triumfował... jej trener klubowy Jurij Szyczkow - 1538 głosów! To nokaut i wynik ponad trzy razy lepszy od tego, jaki osiągnął Zajączkowski i dwa razy lepszy od Jacka Wilczyńskiego, współtwórcy sukcesów płockich tenisistów na wózkach.

Trudny był za to wybór Wydarzenia Sportowego. Przepadło przejęcie Wisły przez miasto, przepadł rajd Orlen. A prawdziwą bitwę stoczyli sympatycy piłki ręcznej i sztuk walki. Ostatecznie zwyciężyła zorganizowana przez ratuszowy Wydział Kultury i Sportu przy pomocy firmy Promocja Via-Art transmisja na telebimie finału play-off szczypiornistów. Transmisja dostała 1172, zaledwie o 20 więcej od Gali Sportów Walki "Angels Of Fire".

Z tymi wynikami nie pokrył się wybór internautów. Internetowym Sportowcem został bowiem Piotr Woźnicki, a trenerem Jacek Wilczyński.