Astoria lepsza w derby i jest druga w II lidze

Mnóstwo walki na parkiecie, szalone akcje i celne rzuty zawodników KPSW/Astorii z dystansu - to najważniejsze rzeczy godne zapamiętania z derbów w II lidze. No i jeszcze rzecz najcenniejsza dla bydgoskiego zespołu - zwycięstwo z Bonduelle Gniewkowo.
Rywale - to na miarę II ligi oczywiście - niemal gwiazdorski team. Są tam koszykarze występujący nawet w ekstraklasie i wielu I-ligowców np. Artur Gliszczyński, Robert Małecki (obaj kiedyś grali w "Aście"), czy świetny snajper Kamil Sulima a ostatnio dołączył do Bonduelle środkowy Krzysztof Wilangowski, któremu kibice w środę nie zapomnieli wypomnieć wieku, śpiewając przebój Andrzeja Rosiewicza z serialu "Czterdziestolatek".

Ekipa z Gniewkowa miała zdecydowaną przewagę pod koszem dlatego szansą KPSW/Astorii była tylko szybka gra i skuteczne rzuty z dystansu. Tak właśnie wyglądała pierwsza połowa meczu. Goście chcieli za wszelką cenę dograć piłkę pod kosz do Wilangowskiego i świetnie grającego Małeckiego, a gospodarze wykorzystywali każdą okazję, żeby znaleźć miejsce do próby rzutu z dystansu - Musieliśmy całkowicie zmienić taktykę i to przyniosło efekt. Byliśmy ruchliwsi. Dobrze wypadł nasz obwód - ocenia trener bydgoszczan Maciej Borkowski. Szczególnie początek był piorunujący. Trójki wpadały i było już 15:5. Potem jednak defensywa Bonduelle była lepsza i goście zaczęli wykorzystywać przewagę pod koszem. Pod koniec pierwszej kwarty rywale dogonili Astę i oba zespoły walczyły jak równy z równym. Zdecydowała ostatnia minuta. Dorian Szyttenholm zdobył punkt z rzutów wolnych a po niecelnej drugiej próbie sam zebrał piłkę, by w kolejnej akcji zdobyć punkty na 84:79.

- Świetna była atmosfera tego meczu na trybunach. Przypomniały mi się dawne czasy tutaj w hali Astorii. Czekamy spokojnie na play off, bo to będą najważniejsze pojedynki - powiedział po spotkaniu najlepszy w ekipie Bonduelle Małecki.



Dla Gazety

Dorian Szyttenholm

skrzydłowy KPSW/Astorii

Jestem jeszcze osłabiony po chorobie, ale zagrałem żeby pomóc drużynie. Dobrze, że w końcówce udało mi się kilka akcji w obronie i ataku. Tym razem musiałem grać przeciwko bardzo doświadczonym zawodnikom podkoszowym, jakimi są Krzysztof Wilangowski i Robert Małecki. Z tygodnia na tydzień powinno być już ze mną coraz lepiej.



Piotr Czaplicki

skrzydłowy KPSW/Astorii

Dwa tygodnie przerwy jednak zrobiły swoje, miałem trochę kłopotów z celnością. Starałem się jednak jak potrafiłem pomóc kolegom, czego dowodem jest aż pięć fauli. To był bardzo trudny mecz, Harmattan postawił nam wygórowane warunki gry. Cieszę się z powrotu do Bydgoszczy, chłonąłem atmosferę panującą na naszych trybunach. Za dwa tygodnie wracam do Szwecji.

not. mkr



KPSW/Astoria Bydgoszcz - Bonduelle Gniewkowo 87:83

Kwarty: 19:17, 19:18, 19:19, 30:29

KPSW/Astoria: Lewandowski 28 (3), Laydych 21 (4), Dłuski 12, Małkowski 8 (2), Kubacki 3 (1) oraz D. Szyttenholm 9, Gierszewski 4, Czaplicki 2, O. Szyttenholm 0, A. Szopiński 0

Bonduelle: Małecki 15, Gliszczyński 11 (1), Kowalewski 11, Grocki 4, Tlałka 0 oraz Sulima 21 (3), Wilangowski 10, Wilczewski 5 (1), Plebanek 3, Tracz 3, T. Szopiński 0



Inne mecze: Tempcold AZS Warszawa - Rosasport Radom 76:49, OSSM PZKosz Sopot - Tur Bielsk Podlaski 96:77, OSSM PZKosz Warszawa - Mostostal Białystok 74:85, pozostałe spotkania zakończyły się po zamknięciu "Gazety"



1. ŁKS18331523:1310
2. KPSW/Astoria19331595:1515
3. Bonduelle19321571:1388
4. Siden18311374:1251
5. OSSM Sopot19291380:1445
6. Temcold19281509:1476
7. Legia19271378:1458
8. Rosasport19271351:1364
9. Mostostal19271391:1399
10. OSSM Warszawa20271543:1647
11. Norgips18261397:1402
12. ŻTS18261341:1385
13. AZS18241279:1366
14. Tur17191119:1352