Rajdowcy wracają za kółka

Ponad cztery miesiące czekali zawodnicy na rozpoczęcie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Kierowcy z Warmii i Mazur w nadchodzącym sezonie stawiają sobie różne cele. Dwóch z nich już w piątek wystartuje w Rajdzie Magurskim
Tegoroczne zmagania składają się z dziewięciu eliminacji, które odbywać się będą w różnych regionach naszego kraju.

W ubiegłym roku w RSMP najlepiej spisał się Francuz Bryan Bouffier, który wyprzedził m.in. Tomasza Kuchara i Sebastiana Frycza. W klasyfikacji generalnej ósme miejsce zajął Krzysztof Hołowczyc, ale uczestniczył jedynie w dwóch rundach - Rajdzie Polski, będącym zarazem eliminacją mistrzostw Europy, i Rajdzie Orlen, który w kalendarzu zastąpił Rajd Warszawski. Dwukrotnie w tych imprezach uplasował się na drugim miejscu.

- W nadchodzącym sezonie będzie podobnie - mówi Hołowczyc. - Nie odpuszczę Rajdu Polski, bo można powiedzieć, że wspólnie z innymi kierowcami z naszego województwa jesteśmy gospodarzami tych zawodów. Z kolei Rajd Orlen organizują moi sponsorzy. Coraz głośniej mówi się, że rywalizacja w okolicach Płocka może być w przyszłości jedną z eliminacji mistrzostw Europy. Zarówno dla kibiców sportów motorowych, jak i samych zawodników dwie tak ważne imprezy motorowe byłyby wielką gratką. Chodziły mi po głowie starty w najbliższych zawodach, bo mam gotowy samochód i bardzo lubię jeździć w zimowych rajdach. Prawdopodobnie nie będzie jednak śniegu, czego oczywiście nie życzę moim kolegom. Chyba dla wszystkich zawodników najgorsza jest jazda w warunkach, jakie obecnie panują. Co do występów zagranicznych to po odwołaniu Rajdu Dakar zamierzam uczestniczyć w Pucharze Świata [rajdy Cross-Country -red].

Przynajmniej na jedno zwycięstwo w dziewięciu zaplanowanych krajowych rundach liczy Zbigniew Staniszewski, który zajął 11. pozycję w poprzednim sezonie RSMP. Przygotowania do Rajdu Magurskiego rozpoczął już dwa tygodnie temu. Wspólnie z pilotem Bartłomiejem Bobą nadal będzie startować mitsubishi lancerem evo IX, którego nabył na początku 2007 roku.

- Ta sztuka nie udała mi się w ubiegłym roku, ale wierzę, że teraz będzie lepiej - mówi popularny "Stanik". - Nauczyłem się jeździć tym autem, a moi mechanicy jeszcze lepiej go serwisują. Wydaje się, że największym problemem dla większości zawodników są samochody S2000, które spisują się zdecydowanie lepiej od pozostałych aut. Pod koniec roku chcę sprzedać swoje dwie rajdówki i przesiąść się na S2000. To są dopiero wstępne plany, ale nie wykluczam takiego rozwiązania. W tym sezonie zamierzam startować na szutrowych nawierzchniach, do tego dojdą zmagania w mistrzostwach Polski Wyścigów Górskich [pierwszą rundę zaplanowano pod koniec maja w Krośnie - red.].

Dobrych startów oczekuje po sobie także Radosław Typa, który w ubiegłym sezonie zajął drugie miejsce w klasie A6. Na prawym fotelu citroena C2R2 w najbliższym czasie Wojciecha Żuka zastąpi Daniel Siatkowski, do tej pory pilot Tomasza Trembickiego.

- Byłem tak blisko pierwszego miejsca, ale niestety musiałem uznać wyższość Piotra Maciejewskiego - mówi Typa. - Interesuje mnie wyłącznie walka o mistrzostwo w tej klasie. Z Danielem Siatkowskim mieliśmy już okazję startować w Rajdzie Agapit, dlatego o żadnych problemach z komunikacją nie ma mowy. Mam zamiar startować we wszystkich imprezach i najważniejsze, żebym zdobywał w nich kolejne doświadczenia. Myślę, że wyniki z czasem przyjdą same.

Dopiero od Rajdu Krakowskiego rywalizację rozpoczną dwaj inni olsztynianie - Tomasz Trembicki i Marcin Abramowski. Aktualnie przygotowują do startów bliźniacze mitsubishi evo VIII. Pierwszy z nich w ubiegłym roku debiutował w RSMP, ale występów nie może zaliczyć do udanych. Nie obyło się bez awarii samochodu, zaś w Rajdzie Polski uderzył rajdówką w drzewo i odniósł kontuzję ręki. Później zawodnicy jeździli również wypożyczonym lancerem evo IX.

- Źle zrobiłem, że kupiłem starego ciągle psującego się mitsubishi evo VI - mówi Trembicki. - Jeden z naszych samochodów jest już prawie gotowy, natomiast drugi jest w trakcie budowy. Jakie mam plany na zbliżający się sezon? Chcę przede wszystkim zbierać cenne doświadczenie i wystąpić we wszystkich eliminacjach mistrzostw Polski. Jednak moje plany, jak to przeważnie bywa, zweryfikuje życie.

Dla kibiców z Warmii i Mazur największym wydarzeniem z pewnością będzie czerwcowy Rajd Polski w okolicach Mikołajek, który jeszcze w tym roku zalicza się do mistrzostw Europy (już za rok będzie to jedna z 12 eliminacji mistrzostw świata). Dwa tygodnie wcześniej (16-17 maja) na podolsztyńskich szutrach zaplanowano "drugoligowy" Rajd Agapit, który przez większość kierowców traktowany jest jako przetarcie przed mistrzostwami Europy.

RSMP

1-2 luty - Rajd Magurski

11-12 kwiecień - Rajd Krakowski

9-10 maj - Rajd Elmot

6-8 czerwiec - Rajd Polski

4-6 lipiec - Rajd Subaru

8-10 sierpień - Rajd Rzeszowski

29-30 sierpień - Rajd Karkonoski

19-21 wrzesień - Rajd Orlen

10-11 październik - Rajd Dolnośląski