Ćwierćfinał Pucharu Polski szczypiornistów czas zacząć

Punktualnie o godz. 18 w środę nafciarze przystąpią do pierwszego w tym roku pojedynku ?o coś?. Rywalem są akademicy z Gdańska, a stawką jest awans do półfinału Pucharu Polski. Faworytem są piłkarze ręczni Wisły, obrońcy trofeum
Potwierdziły się nasze wcześniejsze informacje. Tomasz Paluch na razie grał nie będzie. Wszystkiemu winien krwiak mięśnia dwugłowego prawej nogi. - A to przecież moja noga wybijająca - tłumaczy jeden z najlepszych polskich prawoskrzydłowych, który w piętnastu spotkaniach ligowych zdobył jak do tej pory 103 bramki. Daje mu to obecnie trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców. Wiosna po cichu liczył na podtrzymanie formy i kto wie, może nawet na powrót do reprezentacji Polski. - Tak daleko myślami nie wybiegam. Trudno powiedzieć, co teraz będzie. Lekarz radził, żebym w tym tygodniu sobie odpuścił zajęcia. Ale ciężko mi tak wysiedzieć - przyznaje Paluch. - Może w czwartek spróbuję potruchtać. Jeżeli ten nieprzyjemny kłujący ból nie będzie zbyt dotkliwy, wtedy będę próbował wrócić do treningu. Z AZS-em na pewno nie zagram, ale w przyszły wtorek chcę już jechać do Piotrkowa.

Poza popularnym "Kurą" na parkiecie zabraknie Sebastiana Rumniaka i Adama Twardy. Reszta zawodników jest raczej w pełni sił. Dlatego nic nie powinno stanąć Wiśle na przeszkodzie. AZS AWFiS Gdańsk to młody i ambitny zespół lubiący sprawić niespodziankę i postawić się faworytowi, ale na wicemistrzów Polski i obrońców Pucharu Polski to jeszcze za mało. - Gramy u siebie i bardzo nam zależy na zwycięstwie - twierdzi Tomasz Paluch. - Chłopaki z Gdańska dużo biegają i przede wszystkim będziemy musieli uważać na ich kontry. Zresztą sami z kontry coś spokojnie ugramy. Moim zdaniem spotkanie rozstrzygniemy na swoją korzyść.

Gdańszczanie do ćwierćfinału PP dotarli właściwie bez walki. Wygrali walkowerem z Miedzią Legnica, bo rywalom zepsuł się autokar. Poza tym spotkania 1/8 finału PP były wyjątkowo zacięte. Aż dwa skończyły się... No właśnie. Chrobry Głogów w regulaminowym czasie gry remisował z MMTS-em Kwidzyn i zwyciężył dopiero po dogrywce 32:31. Sęk w tym, że w myśl regulaminu PP sędziowie powinni od razu zarządzić serię rzutów karnych. Dokładnie tak jak w Zabrzu, gdzie MOSiR pokonał właśnie dzięki karnym Traveland-Społem Olsztyn. MMTS miał się najpierw odwoływać, ostatecznie pogodził się z porażką. Dzięki temu w Głogowie dojdzie do kolejnej ciekawej konfrontacji. W lidze Chrobry pokonał Vive, teraz zobaczymy, czy da sobie radę z kielczanami i w pucharze. W pozostałych spotkaniach ćwierćfinałowych zmierzą się MOSiR Zabrze z Interferie Zagłębie Lubin i Nielba Wągrowiec z Focus-Park Kiper Piotrków Tryb.

Losowanie par półfinałowych odbędzie się w czwartek w siedzibie ZPRP.