Właściciel Zagłębia nie poznawał piłkarzy

Krzysztof Szatan, właściciel sosnowieckiego klubu, który wybrał się na środowy sparing z Rozwojem Katowice, nie poznawał piłkarzy.
- Dobrze, że cię widzę. Powiesz mi, kto gra - uśmiechnął się do Dawida Skrzypka, który akurat nie wybiegł na boisko z powodu kontuzji.

- Naciągnąłem mięsień. Wygląda, że to nic poważnego, ale najpierw chcę zrobić USG. Po co ryzykować - tłumaczył piłkarz. Z boku grę kolegów oglądał też Szymon Gąsiński. Bramkarz Zagłębia ma problem z kolanem, a jego koledzy mówią, że uraz wygląda na poważny.

Spotkanie na boisku Rapidu Katowice zakończyło się zgodnie z przewidywaniami. - Obnażyli nasze błędy, ale to dobrze - właśnie taki jest cel gry z lepszymi drużynami - mówił Piotr Stach, trener trzecioligowca.

Mimo że rywal nie był zbyt wymagający, pozwolił trenerom Zagłębia podjąć kilka kadrowych decyzji. - Dziękujemy Dawidowi Kurzaczkowi, Piotrowi Gnakowi, Michalowi Filo [Słowak nawet nie wybiegł na boisko - przyp. red.] i Grzegorzowi Kowalczykowi - wyliczał Andrzej Orzeszek.

Ta decyzja szczególnie zdziwiła Kowalczyka. 23-letni pomocnik rodem z Kielc w Polsce jest znany tylko nielicznym. Dziesięć lat temu wyjechał do Włoch, skąd trafił na testy do angielskiego Coventry i zaliczył zgrupowanie młodzieżowej reprezentacji Polski (U -15). - Od czterech miesięcy nie grałem w piłkę, ale wierzę, że mogę pomóc Zagłębiu utrzymać się w lidze - podkreślał. Ta deklaracja jest już nieaktualna. Większe szanse na podpisanie umowy ma za to Marcin Komorowski, 23-letni lewy obrońca GKS-u Bełchatów.

- Fakt, że Zagłębiu grozi spadek, nie jest dla mnie problemem. Przed zespołem cała runda gry w ekstraklasie. Dość czasu, by się wypromować - tłumaczył. Komorowski, podobnie jak testowany Ukrainiec Anton Korolczuk, zagra w sobotnim sparingu z Rakowem Częstochowa. Działacze czekają jeszcze na przyjazd serbskiego napastnika Slobodana Dincicia. Wciąż są szanse na pozyskanie Sebastiana Olszara i Bartłomieja Chwalibogowskiego (na razie chory na ospę). Prawdopodobnie nic nie wyjdzie z transferu Patryka Małeckiego z Wisły. Ryszard Czerwiec, skaut krakowskiego klubu, który oglądał sparing Zagłębia, powiedział, że Małecki zostaje w Wiśle.

Dodajmy, że do PZPN-u wpłynęło pismo od Korony Kielce, która domaga się od Zagłębia uregulowania płatności za wypożyczenie Piotra Bagnickiego.

Zagłębie Sosnowiec 3 (1)

Rozwój Katowice 0

Bramki: 1:0 Kurzaczek (25.), 2:0 Folc (71.), 3:0 Pach (86.)

Zagłębie (I połowa): Bensz - Berliński, Marek, Białek, Łuczywek - Cygnar, Gnak, Bodziony, Kowalczyk - Smarzyński, Kurzaczek. II połowa: Kopył - Kłoda, Hosić, Ciesielski, Komorowski - Bednar, Pach, Demidenko, Korolczuk - Oziębała, Folc.