Kielecki KSS wygrywa sparing przed powrotem na pierwszoligowe parkiety

W meczu kontrolnym rozgrywanym na tydzień przed rozpoczęciem drugiej rundy I ligi KKS Kielce z łatwością poradził sobie z występującą klasę niżej Gościbią Sułkowice.
Podopiecznym Wojciecha Wasika nie przeszkodziło to, że wystąpiły w mocno osłabionym składzie. Oprócz wypożyczonych na Cypr Katarzyny Wiekiery i Aleksandry Pokrzywki (i grającej już w Piotrkowie Marty Owczarek) zabrakło także Zuzanny Pacyny, Marty Słomy i Holenderki Kristin Vendeloo. - Mimo to nasza gra wyglądała przyzwoicie. Zwłaszcza w obronie inne młode zawodniczki - Natalia Dziedzic, Edyta Szymańska i Alicja Nowak - spisały się dobrze, a na prawym skrzydle udanie zastąpiła Pokrzywkę - Kinga Lalewicz. Już widać, że w lidze będę mógł na nią liczyć - ocenił Wojciech Wasik, trener kieleckiego zespołu.

Jakby kłopotów kadrowych miał mało, już na początku meczu kontuzji mięśnia czworogłowego doznała kołowa Milena Kot. Jej przerwa potrwa ok. dwóch tygodni. Zatem nie zagra w sobotę w lidze, gdy szósty w tabeli KSS zagra na wyjeździe z przedostatnim Lisem Kościerzyna.

Gościbia Sułkowice - KSS Kielce 20:33 (4:9, 9:11, 7:12)

KSS: Pasternak, Wałcerz - Lalewicz 6, Szymańska 6, Skuza 5, Nowak 4, K. Bugajska 4, Dziedzic 3, Łutaj 2, J. Bugajska 2, Zawartka 1, Młynarczyk, Kot.