Bez Szymańskiego Polacy lecą do Turcji

Uraz pleców w ostatniej chwili wykluczył Grzegorza Szymańskiego z reprezentacji Polski na turniej kwalifikacyjny w Izmirze. Wśród biało-czerwonych walczących o igrzyska nie zabraknie jednak innych siatkarzy Mlekpolu AZS Olsztyn - Pawła Zagumnego, Wojciecha Grzyba i Marcina Możdżonka
Przed Polakami niezwykle trudne zadanie, od 7 do 13 stycznia w Turcji rywalizować będą o miejsce na igrzyska olimpijskie w Pekinie. Już na samym początku w grupie, czekają ich pojedynki z niezwykle wymagającymi rywalami, z Hiszpanią, Włochami i Holandią. Przypomnijmy: na olimpiadę pojedzie jedynie zwycięzca całego turnieju, a nie można zapominać o silnych przeciwnikach w drugiej grupie, gdzie znalazły się Serbia, Niemcy, Finlandia i Turcja.

O sukces podopiecznym Raula Lozano może być więc wyjątkowo trudno. Tym bardziej, że będą sobie musieli poradzić bez kilku kluczowych zawodników. Wszystko za sprawą kontuzji, które przetrzebiły kadrę. W Turcji zabraknie Michała Winiarskiego (od 20. dni ma poważne bóle pleców), Łukasza Kadziewicza (pauzuje jeszcze dłużej z powodu urazu stopy), Mariusza Wlazłego (kontuzja stawu skokowego), a także Grzegorza Szymańskiego, który w czwartek na treningu poczuł silne bóle mięśni pleców. Oznacza to, że biało-czerwoni staną do walki bez ani jednego nominalnego atakującego.

W piątek, kiedy sztab szkoleniowy ogłosił 12-osobowy skład reprezentacji Polski na Izmir, Grzegorz Szymański był już w drodze do domu. - Na razie nie chcę o tym rozmawiać. To jest za świeża sprawa - powiedział krótko siatkarz Mlekpolu AZS Olsztyn.

Wszystko wskazuje więc, że w Turcji na pozycji atakującego z konieczności wystąpi Piotr Gruszka (Skra Bełchatów), a jego zmiennikiem będzie Bartosz Kurek (Zaksa Kędzierzyn-Koźle). Problem w tym, że obaj w swoich klubach grają na przyjęciu.

Życiowa szansa Możdżonka

Najwięcej powodów do zadowolenia ma olsztynianin Marcin Możdżonek, dla którego wyjazd do Izmiru to największe wyróżnienie w seniorskiej reprezentacyjnej karierze.

- Lozano już ogłosił skład na turniej kwalifikacyjny? Nie wiedziałem - mówił w piątek w południe Marcin Możdżonek. - Nikt nam tego jeszcze nie ogłosił, bo rano nie mieliśmy treningu, tylko zajęcia rehabilitacyjne dla tych, którzy tego potrzebują. Grać w reprezentacji to jest zaszczyt i każdy sportowiec dąży do tego, by wygrywać dla swojego kraju. Może trochę nieskromnie powiem, ale spodziewałem się tego powołania. Zdrowie dopisało mi jak trzeba, więc nie było przeszkód, żebym mógł pojechać do Turcji. Na turnieju jeśli tylko dostanę szansę, zagram jak najlepiej potrafię, byśmy jak najszybciej awansowali na olimpiadę. Rywale w Izmirze będą trudni, ale do pokonania. Oni też z tego co nam wiadomo mają duże problemy kadrowe. Zapowiada się więc bardzo wyrównana walka. Wszystko wskazuje, że najbardziej wymagającym przeciwnikiem będą Włosi, niełatwo będzie także z Turkami, a wiem, co mówię. Grałem już na uniwersjadzie w Turcji z gospodarzami, im wszystko pomaga odnieść zwycięstwo, włącznie z sędziami. Nie można zapominać też o Hiszpanach, czyli aktualnych mistrzach Europy. Moim zdaniem wszystko jest do wygrania, trzeba tylko dobrze zagrać.

Środkowy reprezentacji Polski i Mlekpolu AZS Olsztyn, nie zamartwia się brakiem Wlazłego i Szymańskiego. - Brak atakujących to może i niepokojące, ale na tej pozycji może grać także Piotr Gruszka, podobnie jak Bartek Kurek. Gruszka zresztą w mistrzostwach Europy w 2003 roku wystąpił jako atakujący i wówczas został wybrany najlepszym atakującym całych zawodów. Piotrek sobie poradzi i będzie pewnym punktem. Nam przede wszystkim trzeba życzyć zdrowia, jeżeli ono będzie, to ja o wynik jestem spokojny.

W piątek wieczorem zaplanowany był wyjazd reprezentacji z obozu przygotowawczego w Spale do Warszawy. W sobotę rano podopieczni Raula Lozano mieli odbyć jeszcze zajęcia na siłowni, by po południu odlecieć samolotem na turniej.

Jeśli Polakom nie udałoby się wygrać turnieju w Turcji, ostatnią szansą na miejsce w Pekinie będą majowe eliminacje interkontynentalne.

SKŁAD REPREZENTACJI POLSKI NA IZMIR

- rozgrywający: Paweł Zagumny (Mlekpol AZS Olsztyn), Łukasz Żygadło (Zaksa Kędzierzyn-Koźle);

- prawdopodobni atakujący: Piotr Gruszka (Skra Bełchatów), Bartosz Kurek (Zaksa Kędzierzyn-Koźle);

- środkowi: Daniel Pliński (Skra Bełchatów), Wojciech Grzyb, Marcin Możdżonek (obaj Mlekpol AZS Olsztyn);

- libero: Krzysztof Ignaczak (Resovia Rzeszów)

- przyjmujący: Sebastian Świderski (Włoska Lube Banca Macerata), Dawid Murek (Jastrzębski Węgiel), Krzysztof Gierczyński, Marcin Wika (obaj AZS Częstochowa).

PROGRAM TURNIEJU

- 7 stycznia: Włochy - Holandia, Turcja - Finlandia, Hiszpania - Polska;

- 8 stycznia: Serbia - Finlandia, Polska - Włochy, Niemcy - Turcja;

- 9 stycznia: Włochy - Hiszpania, Serbia - Niemcy, Holandia - Polska;

- 10 stycznia: Finlandia - Niemcy, Hiszpania - Holandia, Turcja - Serbia;

- 12 stycznia: półfinały

- 13 stycznia: wielki finał