Koszykarze AZS Opole wracają do gry

Opolscy koszykarze zmierzą się we własnej hali z AZS-em Poznań. Drugi z naszych drugoligowców, Pogoń Prudnik, zagra w Legnicy z Olimpią.
Koszykarze AZS-u Politechniki Opolskiej przynajmniej w teorii nie powinni mieć większych problemów z pokonaniem akademików z Poznania. Rywale zajmują w tabeli odległą 10. pozycję, a w pierwszym pojedynku ligowym w Poznaniu pewnie wygrali opolanie 90:67. - Trzeba jednak pamiętać, że przed sezonem na turnieju w Opolu wygraliśmy z nimi dopiero po dogrywce - przypomina trener opolan Dariusz Nawarecki. Mimo tej przestrogi wydaje się, że możliwy jest tylko jeden wynik - zwycięstwo gospodarzy. - Mam nadzieję, że podczas przerwy świątecznej zawodnicy nabrali trochę świeżości i dzięki temu zagrają dobrze - mówi szkoleniowiec, zaznaczając przy tym, że głównym zadaniem jego podopiecznych będzie skuteczna gra w obronie i niedopuszczanie do rzutów z dystansu. - Poznań ma bowiem trzech zawodników, którzy są bardzo skuteczni właśnie z dystansu - tłumaczy Nawarecki.

W opolskim zespole niewiadomą jest jeszcze występ Rafała Motyla, który już w grudniu miał przerwę spowodowaną urazem. Ostatnie treningi przed meczem miały pokazać, w jakiej jest dyspozycji, i zadecydować, czy ostatecznie wystąpi.

Pogoń Prudnik czeka teoretycznie jeszcze łatwiejsze zadanie, wybiera się bowiem do Legnicy, by zmierzyć się z outsiderem rozgrywek, miejscową Olimpią. Rywale doznali kompletu 14 porażek.



AZS Politechnika Opolska - AZS Poznań

Sobota, hala przy ul. Prószkowskiej, godz. 17