Siatka zanim zjemy karpia

Mecz siatkarek AZS AWF Poznań to ostatnie przed wigilią wydarzenie sportowe w Poznaniu. Dziś o godz. 17.30 akademiczki podejmować będą AZS Białystok.
Przyzwyczailiśmy się do tego, że siatkarki rozgrywają swoje mecze niemal bezpośrednio przed wigilią. Rok temu było to w przeddzień, a Eleonora Dziękiewicz z Winiar Kalisz skarżyła się, że będzie musiała chyba kupić mrożone pierożki - na te własnej produkcji nie będzie już czasu. Teraz akurat kaliszanki mają więcej czasu na przygotowanie wigilii, gdyż one w przedświąteczny weekend nie grają.

Grają natomiast Farmutil Piła i AZS AWF Poznań, z czego poznanianki - u siebie. Akademiczki podejmują dziś o godz. 17.30 ekipę AZS Białystok, z którą nigdy dotąd jeszcze nie wygrały. Dobry humor przed świętami psuje jednak fatalna postawa akademiczek w ostatnim meczu w Mielcu. Dziś jest szansa na rehabilitację, a dla kibiców, którzy jeszcze nie odwiedzili nowej hali AWF przy ul. Droga Dębińska - szansa na zrobienie sobie przerwy w przygotowaniach do wigilii. Wstęp na mecz jest bezpłatny.

Farmutil Piła ma niezbyt daleki wyjazd do Bydgoszczy, gdzie drużyna Centrostalu boryka się z olbrzymimi kłopotami personalnymi. Wobec kontuzji rozgrywającej Marty Pluty na tej pozycji grywa zaledwie 20-letnia Justyna Łunkiewicz, a niekiedy nawet doświadczona Ewa Kowalkowska. To zatem dobra okazja dla Farmutilu, aby odbudować morale po fatalnych ostatnich występach przeciwko Aluprofowi Bielsko-Biała i RC Cannes.

Żadne z tych spotkań tym razem nie będzie transmitowane przez telewizję.