Czy trener Van der Sar postawi na Kuszczaka?

O losie Tomasza Kuszczaka w Manchesterze United już wkrótce może decydować Edwin van der Sar. Holender ma zostać grającym trenerem bramkarzy
Do tej pory na Old Trafford mówiło się tylko o przedłużeniu kontraktu z 37-letnim zawodnikiem o rok. Ale kilka dni temu okazało się, że trener bramkarzy Tony Coton musi przejść skomplikowaną operację kolana i nie będzie w stanie uczestniczyć w zajęciach. Trener Alex Ferguson chce zatrudnić na jego miejsce Van der Sara.

Holender zapowiadał, że zakończy karierę po Euro 2008. Działacze namawiali go, by pograł jeszcze rok. On był zainteresowany, ale tylko jako pierwszy bramkarz MU.

Propozycja Fergusona raczej takie rozwiązanie wyklucza. Van der Sar za rezygnację z ambicji piłkarskich miałby za to pewność, że po zakończeniu kariery nie zostanie bez pracy. Tylko czy zrezygnuje z gry w Premier League i Lidze Mistrzów? Czy wybrałby swojego następcę, a sam usiadł na ławce i uaktywniał się tylko na treningach? Czy zgodzi się być trzecim bramkarzem, który wchodzi na boisko tylko w razie katastrofy? Takie rozwiązanie byłoby idealne dla MU. Trudno o lepszego rezerwowego golkipera niż Holender.

Zakładając, że pogodzi się z tą rolą, pozostaje kwestia, jak zmiana trenera wpłynie na sytuację Tomasza Kuszczaka. W końcu to van der Sar szeptałby Fergusonowi, czy bronić powinien Kuszczak, Ben Foster, czy... van der Sar. Dotychczas faworytem do zastąpienia Holendra był Foster. 24-letni bramkarz w poprzednim sezonie był wypożyczony do Watford i spisywał się bardzo dobrze. Ferguson twierdził, że jest to główny kandydat do gry w pierwszej jedenastce reprezentacji Anglii. To jego główna zaleta.

Od lipca leczy jednak kontuzję kolana, do gry najwcześniej będzie gotowy w marcu. W dodatku ma mniejsze doświadczenie w Premier League i Lidze Mistrzów od Kuszczaka.