Bełcik nie jedzie do Halle

Trener Marco Bonitta wytypował 16-osobową kadrę siatkarek, która od 3 stycznia będzie trenować w Szczyrku przed kwalifikacjami olimpijskimi. Selekcjoner znów zrezygnował z dwukrotnej mistrzyni Europy Izabeli Bełcik.
Najbardziej frapująca rywalizacja trwała właśnie na pozycji rozgrywającej. Zdecydowany numer jeden to Milena Sadurek, odkrycie trenera Bonitty. Za jej plecami od kilku tygodni toczył się bój o miejsce dla rezerwowej. W czwartek selekcjoner zdecydował, że do drużyny narodowej wraca inna złota medalistka ME Katarzyna Skorupa, a Izabela Bełcik - mimo że znalazła się w szerokiej 22-osobowej kadrze - zostanie w domu. Kilka dni wcześniej Bonitta obiecał Bełcik i jej klubowemu trenerowi Bogdanowi Serwińskiemu, że zabierze rozgrywającą Muszynianki na zgrupowanie do Szczyrku tylko wtedy, jeśli później zabierze ją do Halle na turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich. - Uznałem, że jednak postawię na Kasię. Jest w formie, to dla niej dobry moment na powrót do reprezentacji - mówi "Gazecie" Bonitta. - Rozmawiałem z obiema dziewczynami i wytłumaczyłem im swoją decyzję. Poza tym Iza mogła być u mnie co najwyżej rezerwową.

- W tej 16-osobowej kadrze, którą właśnie powołałem, jest kilka nazwisk, które mogą być zaskakujące - opowiada Bonitta. Włoch ma na myśli przyjmujące. Do Szczyrku jadą Anna Podolec, Małgorzata Glinka, Dorota Świeniewicz, Anna Barańska, Milena Rosner i Karolina Ciaszkiewicz. Bonitta: - Są cztery miejsca do Halle, a dziewczyn jest sześć. Naprawdę, sam miałbym teraz kłopot, by wybrać. I nawet Ciaszkiewicz ma duże szanse, bo bardzo dobrze zaczęła sezon, tak jak jej klub Aluprof Bielsko-Biała.

Jako atakująca wraca Kamila Frątczak i poza debiutem środkowej Katarzyny Gajgał to wszystkie niespodzianki. - Chciałem powołać wszystkie najlepsze polskie siatkarki. Niestety, Sylwia Pycia i Joanna Mirek powiedziały mi, że nie są w tej chwili w stanie pomóc reprezentacji. Tłumaczą to kłopotami zdrowotnymi - dodaje selekcjoner.

Nowością w kadrze jest menedżer. Dotychczasowego, Marka Brandta, zastąpił Hubert Tomaszewski, który pracował już z reprezentacją siatkarek, kiedy trenerem był Andrzej Niemczyk. O odsunięciu Brandta zdecydował Bonitta. - Nie chcę teraz o tym rozmawiać - ucina trener kadry.

Siatkarki, które grają w Lidze Siatkówki Kobiet, mają już przerwę świąteczną. Występujące we Włoszech Milena Rosner i Katarzyna Skowrońska-Dolata rozegrają jeszcze po dwa spotkania, Polki z lig rosyjskiej i hiszpańskiej - po jednym. 3 stycznia wszystkie kadrowiczki spotkają się na dziesięciodniowym zgrupowaniu w Szczyrku, które zakończy mecz z gwiazdami ligi polskiej. Dochód z niego przeznaczony zostanie na leczenie Agaty Mróz. Turniej w Halle rozpocznie się 15 stycznia i potrwa pięć dni.

Kadra na Szczyrk

Rozgrywające: Milena Sadurek, Katarzyna Skorupa.
Przyjmujące: Małgorzata Glinka-Mogentale, Anna Podolec, Dorota Świeniewicz, Anna Barańska, Milena Rosner, Karolina Ciaszkiewicz.
Atakujące: Katarzyna Skowrońska-Dolata, Kamila Frątczak.
Środkowe: Eleonora Dziękiewicz, Agnieszka Bednarek, Katarzyna Gajgał, Maria Liktoras.
Libero: Mariola Zenik, Agata Sawicka.

Do Halle pojedzie 12 zawodniczek. Wypadną dwie przyjmujące, środkowa i libero.