Miasto Poznań będzie finansować sport, ale inaczej

Kluby dostaną pieniądze nie w cyklu rocznym, ale tak jak w sezonie ligowym w sportach zespołowych - systemem jesień-wiosna
W budżecie miasta na finansowanie sportu jest kilka milionów zł - sporą część tej sumy dostają najlepsze poznańskie kluby sportowe. Nie tylko bezpośrednio do kasy klubu, ale także w formie bezpłatnego użytkowania miejskich obiektów. Ile kluby dostaną w przyszłym roku - tego oficjalnie jeszcze nie wiadomo. Jednak według nieoficjalnych informacji Inea-AZS Poznań w kobiecej koszykówce i AZS AWF Poznań w siatkówce kobiet otrzymają na pierwsze półrocze po 250 tys. zł, czyli połowę tego, co do tej pory na cały rok. - W wyniku konsultacji już wcześniej obiecaliśmy przedstawicielom obu klubów, że dostaną na ten sezon dofinansowanie w wysokości 500 tys. zł - mówi zastępca prezydenta Poznania Maciej Frankiewicz. A ponieważ już dostały po 250 tys. zł, teraz za pierwsze półrocze 2008 r. muszą dostać tyle samo.

Właśnie to, że kluby dostaną pieniądze tylko na pół roku, jest nowością. Do tej pory miasto finansowało drużyny ligowe tak samo, jak jest skonstruowany jego budżet - w cyklu całorocznym od stycznia do grudnia. Miasto przelewało pieniądze w dwóch transzach - na początku roku i tuż po jego połowie.

Teraz to się zmieni - w 2008 r. przejdzie na system jesień-wiosna. Dotychczasowy system rodził pewne problemy - jak chociażby z drużyną siatkarską Inotela Poznań, która w tym roku spadła z pierwszej ligi, a w związku z tym finanse na drugie półrocze już się jej nie należały. Teraz takich problemów nie będzie. - Cały nasz regulamin, nad którym pracujemy będzie zgodny z ustawą o sporcie kwalifikowanym z 2005 r. Przedstawimy dokładne nowe zasady finansowania sportu. Być może będziemy finansować wyłącznie trzy, cztery wybrane dyscypliny, bo uznamy że z uwagi na promocję miasta są one najważniejsze - twierdzi Ewa Bąk, dyrektor Wydziału Kultury Fizycznej i Turystyki w Urzędzie Miasta Poznań.