Basket nie zdobył Kołobrzegu

Koszykarze Banku BPS Basket Kwidzyn nie dali rady wygrać na wyjeździe z Kotwicą Kołobrzeg. O ich porażce zadecydowała słaba pierwsza kwarta
Kwidzynianie po ośmiu minutach pierwszej części gry przegrywali 3:21 i nie potrafili niczym zaskoczyć świetnie spisujących się gospodarzy. Dopiero w drugiej kwarcie trener Mariusz Karol nakazał swoim zawodnikom zastosować pressing na całym boisku, co od razu przyniosło efekt w postaci lepszej gry, nie tylko w obronie, ale także w ataku. W ofensywie dominował Bartosz Potulski, który pomylił się tylko raz na sześć oddanych rzutów i uzbierał 10 punktów w drugiej kwarcie. Polakowi brakowało jednak wsparcia ze strony najlepszych w tym sezonie zawodników z Kwidzyna - Mika Kinga i Michaela Ansleya. Obaj próbowali obudzić się w drugiej połowie, jednak bez pozytywnego skutku. King pudłował rzut za rzutem, a Ansley, po zdobyciu w 23. minucie meczu pierwszych pięciu punktów, zakończył na tym wkład w atak swojej drużyny w całym spotkaniu. Mimo to kwidzynianie, dzięki mocnej obronie, zbliżyli się w trzeciej kwarcie do rywali, przegrywali tylko 50:55. Kotwica rozpracowała jednak w ostatniej kwarcie defensywę przyjezdnych. Dzięki kontratakom, do których najszybciej biegał Chris Daniels, po niecelnych rzutach spod samego kosza Basketu, koszykarze z Kołobrzegu odskoczyli na bezpieczną przewagę i zasłużenie wygrali.

Kotwica Kołobrzeg - Bank BPS Basket Kwidzyn 76:64. Kwarty: 25:7, 20:22, 10:21, 21:14. Kotwica: Daniels 19, Armstrong 19 (3), Snow 16 (1), Bigus 8, Mrożek 2 oraz Cielebąk 6, Barrett 3, Bree 2, Machowski 1, Szalay 0. Bank BPS Basket: Tuljković 17 (1), King 11 (1), Ansley 5 (1), Mazur 3 (1), Dąbrowski 3 (1) oraz Potulski 12, Eldridge 9, Żurawski 4.