Olbrzymia przewaga Winiar Kalisz nad Centrostalem Bydgoszcz

W siatkówce bramek nie ma, więc Winiar Kalisz z Centrostalem Bydgoszcz można by określić jako pojedynek "na jedną stronę siatki".
W siatkówce bramek nie ma, więc Winiar Kalisz z Centrostalem Bydgoszcz można by określić jako pojedynek "na jedną stronę siatki".

Centrostal Bydgoszcz to drużyna o uznanej marce, która przez wiele sezonów biła się o czołowe lokaty w lidze. Jeszcze kilka lat temu grała w finale. Czasów, gdy zespół bydgoski walczył tylko o utrzymanie w lidze niewielu już pamięta - było to bowiem raz, krótko po mistrzostwie z 1993 r.

W tym sezonie może się jednak znów tak zdarzyć, bowiem ekipa trenera Jacka Grabowskiego ma poważne problemy. Poza ubytkami zawodniczek takich jak Agnieszka Śrutowska czy Karolina Ciaszkiewicz doszła jeszcze poważna kontuzja rozgrywającej Marty Pluty. Piłkę rozgrywa zatem w Centrostalu młodziutka Justyna Łunkiewicz. To wielka próba dla tej zaledwie 20-letniej dziewczyny. Próba chyba zbyt poważna.

Łunkiewicz rzucona w Kaliszu na głęboką wodę, zaczęła się w niej topić. Rozgrywała schematycznie, czytelnie, przez co niemal każdy atak bydgoszczanek był zatrzymywany przez kaliski blok. Trudno mieć do Łunkiewicz pretensje - ona dopiero się uczy. Koszt jednak tej nauki może być dla Centrostalu bardzo wysoki. Bydgoski zespół wpuszczał na parkiet Ewę Kowalkowską. Gwiazda Centrostalu chciała mieć w tym sezonie przerwę z myślą o dziecku, ale w obecnej sytuacji wchodzi na boisko, by rozgrywać. Po raz pierwszy miało to miejsce w pierwszym secie, przy stanie 21:9! I trzeba przyznać, że jej wejścia powodowały, że Winiary miały nieco więcej problemu z ustawieniem bloku. Do czasu jednak.

Centrostal z takimi kłopotami był dla Winiar smakowitym kąskiem. Trener Igor Prielożny mógł sobie nawet pozwolić na komfort pozostawienia na łąwce przez cały mecz Eleonory Dziękiewicz. Chciał, by kadrowiczka odpoczęła w meczu, którego Kalisz nie miał prawa przegrać. Dziękiewicz była gotowa do wejścia, gdyby zaszła taka potrzeba. Nie zaszła, choć w trzecim secie Centrostal objął nawet prowadzenie. Z 12:8 dla Kalisza doprowadził bowiem do 12:15 po ataku Alicji Malinowskiej. To wszystko, bowiem końcówka seta, podobnie jak dwa pozostałe partie należały bezdyskusyjnie do kaliszanek.

Mecz był ważnym wydarzeniem dla innej młodej siatkarki - Sylwii Wojcieskiej z Winiar. Zastąpiła ona Dziękiewicz, grała przez całe spotkanie i zdobywała niezbędne doświadczenie. Przejęta, bardzo skoncentrowana miała bez porównania łatwiejsze zadanie niż nieszczęsna Łunkiewicz. Jej błędy (a nie było ich wiele) nie miały większej konsekwencji dla zespołu.

Winiary Bakalland Kalisz - Centrostal Bydgoszcz 3:0

Sety: 25:15, 25:16, 25:21

WINIARY: Godos, Barańska, Woźniakowska, Spalova, Horka, Wojcieska oraz Sawicka (libero), Owczynnikowa, Żebrowska, Cassia de Oliveira.

CENTROSTAL: Łunkiewicz, Kuczyńska, Liniarska, Ściurka, Malinowska, Kuligowska oraz Leśniewicz (libero), Wysocka, Naczk, Cekova.

MVP meczu: Anna Woźniakowska