II liga koszykarzy: UMKS padł na deskach w Przemyślu

Po dwóch zwycięstwach UMKS znalazł pogromcę. W rozgrywanym awansem meczu 15. kolejki zajmujący czwartą lokatę kielczanie zostali wysoko pokonani w Przemyślu przez sąsiada w tabeli Polonię.
Na prośbę gospodarzy pojedynek zagrano awansem, bo miał się odbyć tak jak cała seria - w środę 19 grudnia. Polonia wykorzystała największą słabość kielczan, brak koncentracji w pierwszych minutach. - Za często nam się to zdarza, mieliśmy czyste pozycje, ale z nich nie trafialiśmy - potwierdził grający trener UMKS Grzegorz Kij. Stąd też 1:8 na otwarcie, a ta przewaga rosła jeszcze do 16 punktów na koniec pierwszej kwarty. W kolejnej kielczanie szybko za sprawą trafień Błażeja Jurczyka, Łukasza Kasperca i Kija zbliżyli się na niewielki dystans (5-7 oczek). Polonia potrafiła go jednak utrzymać (jej liderem był z 23 punktami 35-letni skrzydłowy Daniel Puchalski), a w końcówce ostatniej części znów wyraźnie odskoczyć. - Uszło z nas powietrze, bo cały mecz przegrywaliśmy walkę na deskach. Mieliśmy połowę mniej zbiórek niż rywale. I mimo całkiem niezłej obrony, nawet jak nie trafiali to potem mogli poprawiać - dodał Kij.

W niedzielę o godz. 16 jego zespół podejmuje AZS Radom. Przed meczem (do godz. 12) odbywać się będą uroczystości jubileuszowe 50-lecia ŚOZKosz.

Polonia Przemyśl - UMKS Kielce 80:63 (23:7, 10:21, 18:11, 29:24)

UMKS: Kasperzec 13 (1), Kij 11 (1), Karólewski 10, Nowakowski 9 (1), Jurczyk 8(2), Gil 6, Łata 3, Makuch 3.