Czarna seria Czarnych przerwana

Koszykarze Energi Czarni Słupsk przerwali w sobotę, trwającą przez osiem spotkań, serię porażek. W derbach Pomorza pokonali na wyjeździe Bank BPS Basket Kwidzyn 82:76.
- Przyjechaliśmy tu jak na ostatni mecz sezonu - mówił na konferencji prasowej po spotkaniu trener Czarnych Igor Griszczuk, który był szczęśliwy, że jego zespół wreszcie zaprezentował koszykówkę na dobrym poziomie. - Zagraliśmy w pełnym składzie pierwszy raz od 13 października - tłumaczy Białorusin. To właśnie tego dnia jego zespół odniósł pierwsze i jedyne do soboty zwycięstwo w DBE. Lekiem na całe zło okazał się Mantas Cesnauskis, który powrócił po kilkutygodniowej przerwie spowodowanej kontuzją oraz twarda obrona słupszczan. Litwin prowadząc grę swojego zespołu nie pozwolił w pierwszej kwarcie na uzyskanie przez Basket znacznej przewagi punktowej. Twarda defensywa dała Czarnym w czwartej odsłonie pojedynku aż 23-punktowe prowadzenie. Szczęście tego dnia sprzyjało, jak jeszcze nigdy w tym sezonie, Czarnym, którzy mimo świetnej postawy Michaela Ansleya, dowieźli prowadzenie do końca.

Bank BPS Basket Kwidzyn - Enrga Czarni Słupsk 76:82. Kwarty: 25:20, 9:22, 14:20, 28:20. Bank BPS Basket: Ansley 20 (2), King 16 (2), Żurawski 11, Dąbrowski 11 (2), Eldridge 2 oraz Tuljković 14 (2), Potulski 2, Mazur 0. Energa: Kudriawcew 19 (2), Frasunkiewicz 8 (2), Barlett 7 (1), Hughes 6, Scott 0 oraz Kikerpill 15 (2), Cesnauskis 14 (3), Szczotka 7, Wiśniewski 5 (1), Bozeman 1.