Mamy rajdowe mistrzostwa świata!

Międzynarodowa Federacja Samochodowa zatwierdziła rajdowy kalendarz mistrzostw świata na 2009 rok. Jedna z 12 eliminacji odbędzie się na szutrowych trasach Rajdu Polski w okolicach Mikołajek
Sebastian Loeb, Markus Gronholm, Petter Solberg - tych nazwisk miłośnikom rajdów z pewnością nie trzeba przedstawiać. O umiejętnościach najlepszych na świecie kierowców (choć Gronholm mówi o zakończeniu kariery) będziemy mogli przekonać się za dwa lata na trasach Warmii i Mazur. W dniach 26-29 czerwca odbędzie się bowiem Rajd Polski zaliczanym tym razem do klasyfikacji mistrzostw świata. Zmagania na Mazurach rozpoczną się superosem, który zostanie wybudowany specjalnie na tę okazję.

Do tej pory szutrowa rywalizacja w naszym województwie była eliminacjami do mistrzostw Starego Kontynentu i Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Na doskonale przygotowanych i malowniczo położonych drogach, które nieraz zachwalali zagraniczni kierowcy, mistrzostwa Europy odbywały się w ciągu ostatnich dwóch lat. Widocznie to władzom PZMot. nie wystarczało, ponieważ rozpoczęli starania o organizację najważniejszej z rajdowych rywalizacji. Kilka miesięcy temu przedstawiciele FIA nie przychylili się do decyzji, by Polska gościła najlepszych zawodników w 2008 roku, choć od 2006 byliśmy jednym z oficjalnych kandydatów do organizacji eliminacji MŚ. Zapewniali jednak, że w kalendarzu znajdzie się dla nas miejsce rok później.

Występy w eliminacjach mistrzostwach świata ma na koncie olsztynianin Krzysztof Hołowczyc, który w 1998 roku podczas Rajdu Argentyny uplasował się na wysokim siódmym miejscu. O postanowieniach FIA rozmawialiśmy z nim w piątek tuż przed zapoznaniem się z trasą Rajdu Barbórki Warszawskiej (rozpoczyna się w sobotę w Warszawie).

- Nareszcie - mówi popularny Hołek. - W zbliżającym się Rajdzie Polski jeszcze troszeczkę potrenujemy, a później zweryfikujemy swoje umiejętności z najlepszymi. Miałem okazję startować w tego typu imprezach i trzeba przyznać, że organizowane są na najwyższym poziomie. Krótko mówiąc, weszliśmy do światowej czołówki.

Za dwa lata odbędzie się 12 tego typu imprez w: Irlandii (1 lutego), Norwegii (15 lutego), na Cyprze (15 marca), Portugalii (5 kwietnia), Argentynie (26 kwietnia), we Włoszech (24 maja), Grecji (14 czerwca), Polsce (28 czerwca), Finlandii (2 sierpnia), Australii (6 września), Hiszpanii (4 października), Wielkiej Brytanii (25 października).

Mistrzostwa świata odbywają się od początku lat 70. ubiegłego wieku. Przypomnijmy, przyszłoroczny Rajd Polski zaplanowano na początek czerwca.

Komentarz Macieja Nowakowskiego

Rajdu nie mamy. Co w zamian?

Jeszcze dwa lata temu najlepsi polscy kierowcy rajdowi jeździli wokół Olsztyna. Potem się stąd przenieśli do Mikołajek. Organizatorzy rajdu w marcu 2005 roku, gdy było wiadomo, że impreza "odjedzie" z Olsztyna, w rozmowie z "Gazetą" mówili, że włodarze Mikołajek przygotowali rajdowcom bardzo dobre warunki, a władze Olsztyna - owszem, były zainteresowane, ale nie zrobiły nic. Smutna prawda. Nie chciały, nie mogły, nie wiedziały jak? W głowie mi się to nie mieściło, tym bardziej że coraz głośniej mówiło się, że nasz rajd ma szansę stać się eliminacją mistrzostw świata. Kto choć raz oglądał w telewizji Eurosport lub TV4 relację z podobnych rajdów rozgrywanych na całym świecie wie, w jak fantastyczny sposób pokazują one nie tylko zmagania kierowców, ale i miejsca, gdzie się ścigają.

Dlatego zaraz po przeprowadzce rajdu pytałem, czy w ratuszu nie było nikogo, kto postarałby się, by ten rajd dalej był w okolicach Olsztyna. "Po co promocyjne broszury, foldery i plakaty, które wymyślają urzędnicy w ratuszu, skoro z rąk wypuszczają taką imprezę?" - pisałem w "Gazecie". Gdy wiosną zaczęliśmy dyskusję o przyszłości miasta pod hasłem "Przystanek Olsztyn", jednym z postulatów była walka o powrót rajdu bliżej Olsztyna.

Dziś przyszedł czas, by za to wszystko naszej władzy "podziękować". Ale skoro władza zrezygnowała z takiej imprezy, wypada zapytać, jaką inną promocyjną atrakcję szykuje w zamian. No bo, gdyby nie miała czegoś w zanadrzu, nie oddałaby chyba tak dużej imprezy innym.