Sport.pl

Dyskobolia awansowała dalej

Jeden wielkopolski zespół zagra w ćwierćfinale Pucharu Ekstraklasy. Będzie to Dyskobolia Grodzisk Wlkp., o awansie której przesądziło zwycięstwo 2:0 z Ruchem Chorzów.
Kalkulacji w tym spotkaniu nie było - gospodarzy premiowała tylko wygrana, Ruch mógł nawet zremisować.Tyle że już w 6. min grodziszczanie mogli czuć się usatysfakcjonowani, bo nieźle radzący sobie w środku pola Tomasz Jodłowiec podbiegł z piłką w kierunku bramki Ruchu i z 20 m precyzyjnie uderzył - Robert Mioduszewski był bezradny. Chorzowianie, którzy przecież przegrali z Groclinem także kilka dni wcześniej w lidze, nie potrafili opanować sytuacji. A ponieważ gospodarze też nie zamierzali szturmować bramki Ruchu, sytuacji było niewiele.

W Dyskobolii całe spotkanie rozegrał Kamil Jackiewicz - testowany napastnik Kotwicy Kołobrzeg. Nic wielkiego wczoraj nie pokazał - jego partner z ataku Filip Ivanovski często, zwłaszcza w pierwszej połowie, był osamotniony, bo Jackiewicz wypełniał zadania... pomocników. - Kamil, nie cofaj się, graj wyżej - pokrzykiwał co chwilę trener grodziszczan Jacek Zieliński. Efekt dała dopiero rozmowa w szatni i w drugiej połowie piłkarz z Kołobrzegu już się tak często nie cofał.

Jackiewicz miał nawet udział przy drugim golu Dyskobolii, który przesądził sprawę awansu. Dostał świetne podanie na wolne pole od Piotra Piechniaka, nie dał się wyprzedzić Jovanowi Ninkovicowi, a już w polu karnym zagrał na lewo do Ivanovskiego. Macedończyk w sytuacji sam na sam trafił w Mioduszewskiego, ale dobitka - choć słaba, była już skuteczna.

Dyskobolia mogła nawet wygrać wyżej, bo sytuację sam na sam z Mioduszewskim zmarnował jeszcze Jodłowiec, a Piotr Piechniak po kapitalnym 40-metrowym przerzucie piłki od Jarosława Laty strzelił minimalnie niecelnie. Ruch zaś potwierdził, że jego słabe wyniki w lidze w ostatnich meczach nie są przypadkowe - gdy w drugiej połowie na boisku pojawili się podstawowi gracze z Chorzowa, przewaga Groclinu była również duża jak w pierwszej połowie.

Dyskobolia Grodzisk Wlkp. - Ruch Chorzów 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Jodłowiec (6.), 2:0 Ivanovski (67.)

Dyskobolia: Przyrowski - Mynar, Junisoglu, Tupalski Ż (46. Nolka), Telichowski - Sokołowski, Jodłowiec, Muszalik (46. Piechniak), Lato (72. Batata) - Ivanovski (67. Rocki), Jackiewicz.

Ruch: Mioduszewski - Nykiel, Klaczka, Baran, Ninković - T. Sokołowski (46. Jakubowski), Bonk (73. Sadlok), Adamski (46. Pulkowski), Osiński - Jezierski (46. Balaz), Mikulenas.

Sędziował Jarosław Rynkiewicz ze Szczecina.

Widzów 200.