Tomasz Gollob walczy z piciem

Najlepszy polski żużlowiec namawia młodych ludzi, żeby nie nadużywali alkoholu. - Nie upijam się - mówi do nich w specjalnym spocie reklamowym, który można zobaczyć w telewizji




To najpopularniejszy z naszych sportowców, którzy zdecydowali się wziąć udział w specjalnej akcji pod nazwą "Przeciw uzależnieniom - to nasza wspólna sprawa", zorganizowanej przez samorząd woj. kujawsko-pomorskiego.

- Poproszono mnie o uczestnictwo w tej akcji społecznej i sądzę, że dla dobra młodych ludzi, którym picie czy nawet choroba alkoholowa zagraża - i to coraz częściej, trzeba było to zrobić. Zgadzam się, że takie działanie to nasza wspólna sprawa - powiedział "Gazecie" Gollob.

Kampania przeciwko uzależnieniom trwa od października. Pierwszy miesiąc był przeznaczony przede wszystkim na przeciwdziałanie narkomanii, drugi - skierowany przeciwko paleniu. Od początku grudnia trwa akcja przeciwdziałania alkoholizmowi. Symbolami kampanii są opaski na rękę - z hasłami przedsięwzięcia: „Nie biorę narkotyków”, „Nie palę”, „Nie upijam się (nie piję alkoholu)”. Silikonowe opaski z takimi napisami są rozdawane młodzieży w Kujawsko-Pomorskiem.

Gollob też deklaruje młodym widzom w spocie antyalkoholowym: "Nie upijam się (nie piję alkoholu)".

Popularność najlepszego polskiego żużlowca to największa wartość tej kampanii. - Chcieliśmy odejść od typowego dla takich akcji straszenia i grożenia palcem - mówi Grzegorz Kasprzycki, pełnomocnik zarządu województwa ds. profilaktyki i przeciwdziałania uzależnieniom. - Zależy nam raczej na wypromowaniu mody na niepalenie, niepicie, niebranie narkotyków - wylicza Kasprzycki.

Stąd pomysł na poproszenie o pomoc znanych sportowców. W przypadku Golloba ważne jest też, że jego deklaracja jest wiarygodna. Wychowanek Polonii, który niedawno podpisał kontrakt ze Stalą Gorzów, jest znany z tego, że praktycznie nie pije alkoholu.

- Nie mówię, że w ogóle stronię od jakiegokolwiek alkoholu i w każdej sytuacji, bo to byłaby hipokryzja. Spożywam go jednak naprawdę w śladowych ilościach, i to każdy, kto mnie zna, może potwierdzić. Sam się nie upijam się, więc chcę dać dobry przykład w sposób publiczny - mówi Gollob.