Brat "Wasyla" trafi do Lecha

Piłkarz o nazwisku Wasilewski znów pojawi się na Bułgarskiej. To Paweł, młodszy brat reprezentanta Polski i byłego lechity - Marcina.
Do siedzib Hutnika Kraków i Kmity Zabierzów już trafiły dwa faksy z prośbą o pozwolenie na testy piłkarza w Poznaniu. Paweł Wasilewski został wypożyczony do Hutnika (jest jego wychowankiem), ale to Kmita jest właścicielem karty piłkarza. - Otrzymaliśmy pozytywną opinię o napastniku od naszych skautów penetrujących Małopolskę. Do podpisania umowy jest jednak tak daleko, jak stąd nad Bałtyk - mówi Marek Pogorzelczyk, dyrektor Lecha.

Marcin, o dwa lata starszy i bardziej utytułowany brat Pawła z Lecha, trafił do Anderlechtu Bruksela, a niedawno wraz z polską reprezentacją wywalczył awans do finałów mistrzostw Europy. Może dlatego młodszy Wasilewski ani przez chwilę nie wahał się z przyjęciem zaproszenia, choć nieco wcześniej wykazał nim zainteresowanie wicemistrz Polski, GKS Bełchatów. Piłkarza chętnie widziałby u siebie także Górnik Łęczna.

Lech nie szuka napastników tak rozpaczliwie jak obrońców. Z 30 bramkami jest drugim zespołem ekstraklasy pod względem skuteczności. Tylko Wisła jest lepsza z 39 golami. - Piotrek Reiss [w czerwcu skończył 35 lat - przyp. red] nie będzie grał wiecznie, trzeba myśleć o alternatywie dla niego - argumentował Pogorzelczyk.

- To normalna procedura testowania zawodników z niższych klas przez kluby z ekstraklasy - skomentował zaproszenie piłkarza Hutnika Dariusz Mróz, menedżer z Krakowa z licencją UEFA.

Dodajmy, że Lech interesuje się także Sebastianem Hajdukiem, 22-letnim napastnikiem z Resovii Rzeszów.