Sport.pl

Capello głównym kandydatem do reprezentacji Anglii

- Trenerem reprezentacji Anglii powinien być wyłącznie Anglik - stwierdził Arsene Wenger, rozwiewając spekulacje, że zastąpi Steve'a McClarena. Na głównego faworyta federacji wyrasta jednak Włoch Fabio Capello, który obiecał, że jego asystentem zostanie wielbiony na Wyspach Gianfranco Zola.
- Zasadą powinno być, że drużyna narodowa reprezentuje kraj, jego kulturę i obywateli, a na jej czele stoi przedstawiciel tego narodu. Poza tym objąć dziś reprezentację Anglii to jak dobrowolnie włożyć głowę w paszczę krokodyla. Zwłaszcza że pięciu poprzedników właśnie zostało pożartych. Nie mam zamiaru wskakiwać do tej klatki - zapewnił Arsene Wenger po wygranym 2:0 meczu z Wigan, który umocnił Arsenal na pozycji lidera Premier League.

Francuz dodał, że Angielska Federacja musi teraz dokonać głębokiej oceny i wprowadzić zmiany we własnym futbolu. - Nie jest moją rolą podpowiadanie tych zmian. Ale nie wystarczy po prostu zatrudnić nowego trenera i zawołać: "Zdobędziemy mistrzostwo świata w 2010 roku!". Anglicy muszą pójść drogą Francji, która nie zakwalifikowała się do mundialu w 1994 roku, ale w 1998 została mistrzem świata, a dwa lata później mistrzem Europy - dodał Wenger.

Wg angielskich mediów na liście życzeń FA coraz mniej jest Anglików (jedynie były kapitan reprezentacji Alan Shearer), a nawet Brytyjczyków (jedynie trener Aston Villi, Martin O'Neal z Irlandii Pn). Kandydatem nr 1 bukmacherów (2-1) jest Włoch Fabio Capello, który sam się zgłosił. Akcje byłego trenera AC Milan, Juventusu Turyn i Realu Madryt wzrosły po zapewnieniu, że jego asystentem zostanie Gianfranco Zola, obecnie trener reprezentacji Włoch do lat 21. Zola jest wielbiony na Wyspach od czasów gry w Chelsea, wybrano go nawet na najlepszego zawodnika w historii "The Blues".

Za zatrudnieniem włoskiego duetu opowiedzieli się dwaj byli trenerzy Anglii - Glenn Hoddle i Terry Venables (ostatnio asystent McClarena). - Ze wszystkich cudzoziemskich nazwisk Capello brzmi najlepiej. Jest najbardziej doświadczony w pracy na najwyższym poziomie klubowym. Ma na koncie mnóstwo sukcesów, udowodnił też, że potrafi sobie poradzić z najbardziej charyzmatyczną gwiazdą - stwierdził Hoddle.

Z kolei "Guardian" pisze, że reprezentacji Anglii nie odmówiłby... José Mourinho. Kontrakt musiałaby być jednak bardzo wysoki, bo FA musiałaby zwrócić Portugalczykowi odprawę Chelsea w wysokości 25 mln funtów. Mourinho straci ją, jeśli w ciągu roku podejmie pracę na Wyspach.