Wielkie bokserskie emocje na Podpromiu

Amatorskie reprezentacje Polski i Irlandii zmierzą się w czwartek w hali Podpromie w międzypaństwowym meczu bokserskim. Rzeszowskim kibicom zaprezentują się między innymi Rafał Kaczor i rzeszowianin Michał Jabłoński
Rafał Kaczor to jedyny polski bokser, który zagwarantował sobie udział w przyszłorocznych Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Na zakończonych przed kilkoma tygodniami mistrzostwach świata w Chicago Kaczor doszedł do ćwierćfinału, co dało mu kwalifikację olimpijską.

Z kolei dla Michała Jabłońskiego z Wisłoka Strzyżów dzisiejszy mecz z Irlandią będzie debiutem w reprezentacji. - Bardzo się zdziwiłem tym powołaniem i bardzo się z niego cieszę. Dostałem szansę i postaram się ją wykorzystać - mówi rzeszowski bokser, którego rywalem będzie ważący ponad 115 kg Luke Furey. - Michałowi się ostatnio przytyło i będzie musiał walczyć z tym przeciwnikiem. Będzie to jak pojedynek Dawida z Goliatem - śmieje się Maciej Dziurgot, wiceprezes klubu bokserskiego Wisłok Rzeszów i jednocześnie sędzia międzynarodowy. Dziurgot w czasie czwartkowego meczu będzie występował w podwójnej roli: sędziego pojedynków, a także organizatora.

Irlandczycy w światowym boksie amatorskim są na podobnym poziomie co biało-czerwoni. Z dziewięciu pojedynków z Polakami wygrali jednak tylko raz. - Mecze tych reprezentacji zawsze były emocjonujące i wyrównane - wspomina Dziurgot. Podobnie powinno być i tym razem, choć do końca nie wiadomo, kogo przywiozą Irlandczycy. - Wszystko okaże się wieczorem, gdy odbierzemy ich z lotniska - mówił w środę Dziurgot. Goście mieli zjawić się w Rzeszowie w środę wieczorem i prosto z lotniska udać się do Lubenii, gdzie wzorem walk zawodowych zaplanowano ważenie zawodników.

Polscy bokserzy do Rzeszowa zaczęli się zjeżdżać od wtorku. Wtedy to pojawiła się pierwsza grupa zawodników, wśród których byli olimpijczyk z Aten Andrzej Liczik, mistrz Unii Europejskiej sprzed roku Łukasz Maszczyk, srebrny medalista tegorocznych mistrzostw UE Marcin Łęgowski, a także Mateusz Mazik, Michał Starbała, Dariusz Sęk i Damian Kośmider. Pozostali zawodnicy wraz z trenerem Ludwikiem Buczyńskim przyjechali w środę.

W czwartkowy wieczór kibiców boksu w Rzeszowie czeka duża dawka emocji. Te rozpoczną się o godzinie 19, zaś już pół godziny wcześniej osoby wchodzące na halę będą mogły oglądać dwie walki pokazowe. - Wystąpią w nich rzeszowscy zawodnicy. Będzie to gratka dla kibiców, którzy zdecydują się przyjść wcześniej - informuje Dziurgot.

Od 19.30 pojedynek Polska - Irlandia będzie można oglądać w TVP Sport, zaś w najbliższą niedzielę dwugodzinną relację z imprezy ma nadać TVP Info.

Ceny wejściówek na mecz to 25 zł na miejsca wokół ringu oraz 15 i 10 (ulgowe) na trybuny. - Liczymy na 2-2,5 tys. kibiców i na ich gorący doping - zakończył Dziurgot.

marcin.lew@rzeszow.agora.pl