Kryć szczelnie, rzucać celnie

- Wygraną z USK Praga poprawilibyśmy sobie samopoczucie, ale mocny jest tylko Jekatierinburg, wszystkie pozostałe zespoły są na tym samym poziomie - ocenił przed środowym trzecim meczem (18.15) Euroligi Tomasz Herkt, trener Wisły Can-Pack
W wiślackiej grupie B aż cztery drużyny mają po jednym zwycięstwie. Tydzień temu, gdy Wisła boleśnie przegrała z UMMC, nieoczekiwanie prażanki pokonały Bourges Basket (60:51), a prawdziwą niespodzianką było zwycięstwo chorwackiego Sibenika z Halcon Avenida Salamanca (80:71). - Każdy może wygrać z każdym, czekają nas trudne i zacięte spotkania. W rundzie eliminacyjnej jeszcze nie raz wyniki będą nas zaskakiwać - przekonywał Herkt.

Trener nie boi się przedmeczowej presji. - Jeśli już będziemy się martwić, to w trakcie meczu. Trener musi być optymistą, powinniśmy wykorzystać atut własnego boiska - stwierdził.

Na forach internetowych pojawiły się informacje o rzekomym konflikcie Candice Dupree z koleżankami, jak również braku porozumienia czarnoskórej Amerykanki z trenerem Wisły. - Nie ma żadnej wrogości, Candice podoba się miasto i klub. Nie wiadomo, czym kierują się piszące osoby. To opowiastki wyssane z palca - dementował Piotr Dunin-Suligostowski, wiceprezes TS Wisła. - Candice ma 23 lata i znikome doświadczenie. W rozmowie z nami przyznała, że musi się bardziej angażować i stać ją na wiele więcej - wytłumaczył Dunin-Suligostowski.

Dla Agnieszki Pałki to będzie dopiero drugi występ w Eurolidze. - Nie jest w optymalnej formie, nie pograła za dużo w kadrze. W drugim meczu ligowym doznała kontuzji kciuka i wypadła z gry na trzy tygodnie - bronił swojej podopiecznej trener Herkt. - Większość koleżanek ma doświadczenie w Eurolidze. Mój stres jest naprawdę duży - wyznała skromnie Pałka. Co pomaga na stres? - Alkohol - odparł ze śmiechem trener. - Umówiliśmy się z Agnieszką na rozmowę przy kawie. Liczymy na jej bloki, zbiórki i trochę punktów, rok temu lepiej grała w Pabianicach, bo miała lepszego trenera - zażartował ponownie Herkt. Jak się czuła Pałka, gdy weszła na parkiet przeciwko UMMC Jekatierinburg? - Jak juniorka. Grałam przeciwko takim gwiazdom, muszę się uczyć w szybkim tempie - odpowiedziała środkowa Wisły.

Kontuzję stawu skokowego wyleczyła Marta Fernandez i w poniedziałek po raz pierwszy trenowała.

Klub ze stolicy Czech zatrudnił w tym sezonie dwie Amerykanki, rozgrywającą Lindsay Whalen i Janell Burse (196 cm, najwyższa koszykarka USK). Ponadto grają dwie Francuzki Sandra Le Drean (znana z występów w Valenciennes) i Elodie Godin. Jest jeszcze Bułgarka Marinela Agalareva. - Znam ją doskonale, bo grała w Pabianicach w poprzednim sezonie, nie ona będzie jednak stanowić o sile tego zespołu. USK ma dobre Czeszki na pozycjach rozgrywającej i rzucającego obrońcy - scharakteryzował rywala trener Wisły Can-Pack.

- Znamy taktykę rywala, mamy dyskietki z ich meczami, reszta okaże się na parkiecie. Jak wygrać? Kryć szczelnie, rzucać celnie - obrazowo odpowiedział Herkt. - Zapraszamy wszystkich sympatyków koszykówki na mecz i prosimy kibiców o co najmniej tak dobry doping jak w meczu z Rosjankami - zachęcał wiceprezes Dunin-Suligostowski.

Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków organizuje zbiórkę pluszowych maskotek, które zostaną przekazane dzieciom jednego z krakowskich hospicjów. Przedstawiciele SKWK będą zbierać zabawki od kibiców w hali Wisły przed rozpoczęciem spotkania.