Polpharma znów przegrała

Trwa koszmarny sen koszykarzy Polpharmy. Starogardzianie po raz trzeci z rzędu przegrali mecz różnicą zaledwie dwóch punktów! Tym razem ulegli na wyjeździe Polonii Warszawa 76:78
W sumie Polpharma przegrała już szósty mecz w sezonie. - Znów mieliśmy tragiczną skuteczność za trzy [4/19, czyli 21 proc. - red.]. Co gorsza, nie trafiamy z czystych pozycji, w taki sposób nie da się wygrywać meczów - tłumaczył przyczyny porażki załamany trener "Kociewskich Diabłów" Jerzy Chudeusz. Jego zespół przez większość spotkania radził sobie dobrze. Głównie dzięki Donaldowi Copelandowi, który regularnie zwodził polonistów i trafiał. Po trójkach Amerykanina starogardzianie prowadzili w trzeciej kwarcie 61:54, a chwilę później 64:57. Jednak w ostatniej części gospodarze wrócili do gry i dogonili Polpharmę. Na 49 sekund przed końcem przy stanie 76:76 zwycięskie punkty dla Polonii zdobył Krzysztof Szubarga. Potem goście mieli jeszcze dwie szanse na doprowadzenie do dogrywki lub nawet zwycięstwa, ale najpierw piłkę stracił Copeland, a w ostatniej akcji do kosza nie trafili ani rzucający za trzy Rinalds Sirsnins, ani dobijający Hernon Hall.

Polonia Warszawa - Polpharma Starogard 78:76. Kwarty: 25:24, 24:26, 13:16, 16:10. Polonia: Rivera 20 (3), Richardson 14 (3), Radke 8, Miller 6, Szubarga 4 oraz Riley 14 (2), Sarzało 8 (1), Szybilski 3, Przybylski 1, T. Pisarczyk 0. Polpharma: Copeland 27 (2), Hall 16, Leończyk 10, Hunt 2, Majewski 0 oraz Lubeck 15 (1), Witos 3, Zakrzewski 3 (1), Marculewicz 0, Sirsnins 0.