Stadion Śląski, czyli historia polskiego futbolu

Nie można było wybrać lepszej areny na mecz, którym możemy zaklepać sobie historyczny awans do finałów mistrzostw Europy
Legendarny mecz ze Związkiem Radzieckim i dwa gole Gerarda Cieślika, słynny mecz z Anglią i pamiętna kontuzja Włodzimierza Lubańskiego, a także spotkania Górnika Zabrze w europejskich pucharach oglądane przez 120 tysięcy widzów - Stadion Śląski w Chorzowie to historia polskiej piłki nożnej.

Do użytku oddano go w 1956 roku jako część wielkiego parku, w którym wypoczywać mieli mieszkańcy Chorzowa, Katowic i innych miejscowości składających się na górnośląską aglomerację. Po raz pierwszy po brzegi wypełnił się z okazji uchwalenia Manifestu PKWN 22 lipca. Ale szybko wydarzenia polityczne ustąpiły miejsca piłkarskim, choć nie do końca.

W 1957 roku w ramach eliminacji mistrzostw świata podejmowaliśmy ZSRR. Początkowo spotkanie rozegrane miało zostać w Warszawie na Stadionie Dziesięciolecia, jednak władze obawiały się, że przyjazd drużyny zza wschodniej granicy może skończyć się rozruchami. Dlatego zdecydowano się na Śląski. 100 tysięcy widzów obejrzało znakomite widowisko wygrane przez biało-czerwonych 2:1. Oba gole strzelił Gerard Cieślik. Bohater tamtego meczu po latach wspominał: - Cóż to był za doping! Jak przejechałem ręką po głowie, czułem, jakbym miał druty, a nie włosy.

Z gościny chorzowskiego giganta korzystały też śląskie drużyny - głównie Górnik Zabrze. Gdy w 1963 roku grał w Pucharze Europy z Austrią Wiedeń, trybuny wypełniły się 120 tysiącami kibiców - do dziś pozostaje to frekwencyjnym rekordem tego obiektu.

Co ważne, takie tłumy potrafiły stworzyć niepowtarzalną atmosferę. "Kocioł Czarownic" - tak Stadion Śląski ochrzcili angielscy dziennikarze w 1973 roku, gdy ich reprezentacja uległa Polsce 0:2 w walce o MŚ '74. Jedną z bramek strzelił wtedy uwielbiany na Śląsku Włodzimierz Lubański. W tym samym meczu doznał ciężkiej kontuzji kolana, co na długo zahamowało jego karierę.

Obiekt położony na terenie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku był też świadkiem zapewnienie sobie przez nas awansu do mistrzostw świata w 1982 roku (1:0 z NRD w maju 1981 roku), w 1986 roku (0:0 z Belgią we wrześniu 1985 roku) i 2002 roku (3:0 z Norwegią we wrześniu 2001 roku). Oby dziś Stadion Śląski znów okazał się dla nas szczęśliwy.

TOP SIX PAMIĘTNYCH MECZÓW

20.10.1957:
Polska - ZSRR 2:1 (1:0)
(Cieślik 43., 50. - Iwanow 79.)
Skład Polski: Szymkowiak - Florenski, Korynt, Woźniak - Gawlik, Zientara - Jankowski, Brychczy, Kempny, Cieślik, Lentner.
Widzów: 100 000

6.06.1973:
Polska - Anglia 2:0 (1:0)
(Gadocha 7., Lubański 47.)
Skład Polski: Tomaszewski - Rześny, Bulzacki, Gorgoń, Musiał - Kraska, Ćmikiewicz, Deyna - Banaś, Lubański (54. Domarski), Gadocha
Widzów: 90 000

10.09.1975
Polska - Holandia 4:1 (2:0)
(Lato 15., Gadocha 44., Szarmach 64., 74. - van der Kerkhof 81.)
Skład Polski: Tomaszewski - Szymkowiak, Bulzacki, Żmuda, Wawrowski - Kasperczak, Deyna, Maszczyk - Lato, Szarmach, Gadocha.
Widzów: 85 000

2.05.1981
Polska - NRD 1:0 (0:0)
(Buncol 56.)
Skład Polski: Tomaszewski - Dziuba, Żmuda, Janas, Jałocha - Lato, Kupcewicz, Buncol - Iwan (80. Skrobowski), Szarmach, Smolarek.
Widzów: 80 000

11.09.1985
Polska - Belgia 0:0
Skład Polski: Młynarczyk - Pawlak, Wójcicki, Przybyś, Ostrowski - Dziekanowski, Matysik, Komornicki, Urban - Boniek (87. Buncol), Smolarek (64. Pałasz).
Widzów: 75 000

1.09.2001
Polska - Norwegia 3:0 (1:0)
(Kryszałowicz 45., Olisadebe 77., Marcin Żewłakow 90.)
Skład Polski: Dudek - Kłos, Hajto, Wałdoch, Michał Żewłakow - Karwan, Świerczewski (89. Arkadiusz Bąk), Kałużny, Koźmiński (82. Krzynówek) - Olisadebe, Kryszałowicz (75. Marcin Żewłakow)
Widzów: 42 000