Marynarze oddają krew dla Agaty Mróz

Problemy polskiej siatkarki Agaty Mróz, która walczy o życie i potrzebuje regularnych transfuzji krwi, wzruszyły kilkuset marynarzy z Ustki.
- O sprawie dowiedziałem się w piątek i powiedziałem o niej na apelu z okazji 11 listopada. Zapytałem, kto odda krew spośród 500 marynarzy. Zgłosiło się 500 - mówi zadowolony kapitan Robert Biernaczyk z Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej w Ustce.

Tamtejsi marynarze i elewi (kandydaci na podoficerów zawodowych Marynarki Wojennej) oddają krew od lat. W jednostce jest nawet zrzeszający kilkadziesiąt osób Klub Honorowego Krwiodawcy. Wszystkim nie udało się oddać krwi, bo takiej liczby osób nie są w stanie obsłużyć stacje krwiodawstwa.

- Podczas tej akcji oddaliśmy ok. 50 litrów krwi, a w tym roku już ponad 530 litrów. Ale to nie koniec. Marynarze zaoferowali pomoc, kiedy tylko będzie ona potrzebna. Warto też podkreślić, że nie robią tego na rozkaz dowódcy, ale z własnej woli - dodaje Biernaczyk.

Prezes PZPS: Pomożemy Agacie po powrocie z Japonii