Sport.pl

Wszyscy bądźmy z Agatą

Agatę Mróz czeka przeszczep szpiku kostnego. Dwukrotnej mistrzyni Europy pomagają koleżanki z boiska i kibice. Działacze Polskiego Związku Piłki Siatkowej, choć o chorobie wiedzą od dawna, nawet do niej nie zadzwonili
25-letnia Agata od kilku lat walczy z rzadką chorobą szpiku kostnego. Mimo to lekarze pozwalali jej grać, a trener Andrzej Niemczyk i działacze PZPS nie wyobrażali sobie bez niej reprezentacji, która w 2003 i 2005 roku zdobyła mistrzostwo Europy. Agatę dostrzegli także działacze hiszpańskiego Grupo 2002 Murcia, gdzie występowała w drużynie razem z największymi gwiazdami światowej siatkówki.

Gdy latem siatkarka wróciła do Polski, po kolejnym badaniu lekarze kazali jej całkowicie zerwać ze sportem. Jeszcze gorsza jest ostatnia diagnoza specjalistów z Katowic i Krakowa, zdaniem których nie obędzie się bez przeszczepu szpiku. Agata przejdzie zabieg za kilka miesięcy we Wrocławiu, lekarze wciąż szukają stuprocentowego dawcy. Do tego czasu siatkarka musi co kilka tygodni przechodzić transfuzję krwi.

Działacze PZPS, wiedząc o dramacie Agaty, do wtorku nawet się do niej nie odezwali. Prezes Mirosław Przedpełski wyjechał do Japonii obejrzeć ostatnie mecze polskich siatkarek na przegranym już przez nie Pucharze Świata. Za sprawy reprezentacji odpowiada wiceprezes Waldemar Wspaniały.

- A dlaczego pan zaczyna od razu od tego, że związek nie pomógł? Tak się akurat składa, że dziś [we wtorek] zamierzamy o tym porozmawiać - odpowiada rezolutnie wiceprezes. Wspaniały nie potrafił jednak odpowiedzieć, jaka to będzie pomoc: - Wysłuchamy opinii lekarzy, może oni coś podpowiedzą.

Andrzej Niemczyk, trener Złotek: - W ogóle mnie nie dziwi, że związek - powiedzmy to wprost - olał Agatę. Działacze dbają o ludzi, którzy są im potrzebni. Tak samo było z innymi zawodniczkami, które dotknął los. Całe środowisko, trenerzy, dziewczyny, a przede wszystkim kibice robią wszystko, by Agata wyzdrowiała. Działaczy nie stać nawet na to, by zadzwonić i zapytać: "Co słychać, jak się czujesz".

Do "Gazety" zadzwonił pan Józef Golenia z Kluczborka: - Mam 65 lat, jestem kibicem siatkówki, a moją najcenniejszą pamiątką jest piłka z autografami reprezentacji Brazylii. Chętnie ją oddam na aukcję, bo wszyscy jesteśmy winni pomoc tej dziewczynie.

Kibice już zaczęli oddawać krew, kilka osób zgłosiło się też jako potencjalni dawcy szpiku.

Krew i szpik dla Agaty Mróz

Jeśli ktoś chce oddać krew dla Agaty (grupa krwi nie ma znaczenia, bo zostanie wymieniona na właściwą), powinien w punkcie krwiodawstwa wypełnić druk, podając nazwisko Agata Mróz-Olszewska, i odesłać potwierdzenie na adres: Fundacja 777, 42-200 Częstochowa, ul. Wieluńska 26. - A gdyby ktoś chciał oddać szpik, by pomóc mnie, a także innym chorym, może zgłosić się do punktu dawców lub szpitala hematologii, skąd dostanie skierowanie na specjalistyczne badania - tłumaczy Agata Mróz.