Boruc mógłby wykupić kontrakt, ale nie chce

Artur Boruc czeka na propozycję nowej umowy z Celtikiem, a szkocka prasa plotkuje, że Polak wykupi swój kontrakt i odejdzie z Glasgow. - To bzdura - mówi Boruc.
Obecna umowa polskiego bramkarza wygasa w 2009 r. Od kilku tygodni mówi się, że mistrzowie Szkocji zaproponują Polakowi nową i podwyżkę. Boruc mógłby zarabiać nawet 25 tys. funtów tygodniowo. - Czekam na ofertę. Jestem szczęśliwy w Celticu, ale w futbolu wszystko się zmienia. Tyle Polak. Szkocka prasa podpowiada mu inne rozwiązanie. Otóż na mocy przepisów FIFA mógłby wykupić ostatni rok kontraktu i odejść za darmo. Od wielu miesięcy mówi się, że zainteresowany polskim bramkarzem jest Arsenal, Bayern i Milan. Wartość Boruca to ok. 12 mln funtów. Za wykupienie kontraktu zapłaciłby od 800 tys. do 1,6 mln funtów. Jeśli Boruc zdecyduje się na takie rozwiązanie, będzie musiał zawiadomić o tym Celtic na 15 dni przed końcem sezonu.

- To kompletna bzdura i szaleństwo - powiedział "Gazecie" bramkarz reprezentacji Polski. - Nic takiego nie wpadłoby mi do głowy.