Derby dla piłkarzy z Olsztyna

Olsztynianie pokonali Drwęcę 2:0. - Pomogła nam na bramka, strzelona już w 2. minucie - mówi Tomasz Zakierski, obrońca OKS 1945, do niedawna zawodnik i trener nowomieszczan
W ostatnich latach w meczach pomiędzy OKS 1945 a Drwęcą górą byli zazwyczaj nowomieszczanie - i to zarówno w potyczkach ligowych, jak i pucharowych. W sobotnim meczu olsztynianom na wyjeździe udało się wreszcie zrewanżować. OKS już w 2. minucie udowodnił, że jest faworytem tego spotkania nie tylko ,,na papierze" (Olsztyn - trzecie miejsce w trzeciej lidze, Drwęca - jedenaste). Autorem pierwszej bramki był Tomasz Zakierski. Były zawodnik i szkoleniowiec nowomieszczan wykorzystał rzut wolny z prawej strony boiska, wykonywany przez Pawła Alancewicza, i głową skierował piłkę do bramki.

Po stracie gola Drwęca zaatakowała - dogodną sytuację zmarnował w 14. minucie Piotr Piceluk, który strzelał z prawej strony boiska. Między słupkami dobrze interweniował jednak Bartosz Grygorowicz, golkiper olsztynian.

Niewykorzystane okazje często się mszczą, co OKS udowodnił w 33. minucie. Tym razem bramkę strzałem głową zdobył Paweł Alancewicz po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Jarosława Rzeźnikiewicza.

W końcówce pierwszej połowy Drwęca znów przycisnęła, ale jej ataki kończyły się na dobrze zorganizowanej olsztyńskiej obronie. Podobnie było na początku drugiej połowy, m.in. sporo pracy bramkarz OKS miał po rzutach rożnych, wykonywanych przez Piotra Rybkiewicza.

Blisko podwyższenia wyniku był OKS w 63. min, kiedy w kontrataku naprzeciw czterech zawodników z Olsztyna stanęło tylko dwóch nowomiejskich obrońców. Na strzał z 20 metrów zdecydował się Grzegorz Lech, ale posłał piłkę obok słupka. Z kolei Łukasz Harmaciński w innej akcji trafił wprost w bramkarza. - Drwęca niczym nas nie zaskoczyła, widzieliśmy jak zagra i byliśmy dobrze przygotowani do tego spotkania, stąd ten wynik - mówi Tomasz Zakierski, zawodnik OKS, w zeszłym sezonie piłkarz i trener Drwęcy. - Bardzo pomogła nam bramka strzelona na samym początku spotkania, w 2. minucie. Grało nam się już spokojniej, mieliśmy komfort psychiczny. Natomiast w drugiej partii meczu graliśmy za nerwowo. Mogliśmy spokojniej pograć piłką, a kolejne bramki dla naszego zespołu byłyby już tylko kwestią czasu.

Grzegorz Lech dogodną sytuację miał także w ostatnich minutach pojedynku. Jego silny strzał wybronił jednak Kamil Woźniak, bramkarz Drwęcy.

Derby w Nowym Mieście Lubawskim obserwowało ok. 600 widzów, w tym grupa olsztyńskich kibiców.

W najbliższej kolejce OKS zagra u siebie z Mazowszem Grójec, a Drwęca zmierzy się na wyjeździe z Dolcanem Ząbki.

Drwęca0
OKS 19452 (2)
bramki: Zakierski (2 min.), Alancewicz (33 min.)

Drwęca: Woźniak - Roszkowski, Eid, Urbański (żk), Pietrasik, Szostek (żk), Piotr Piceluk, Rybkiewicz, Paweł Piceluk, Juzwa, Kołakowski (73. Rochewicz)

OKS: Grygorowicz - Aziewicz, Frankowski (żk), Gabrusewicz (90. Podhorodecki), Spychała (51. Michałowski), Rzeźnikiewicz, Zakierski, Lech (żk), Alancewicz (77. Graczyk), Śnieżawski (50. Harmaciński), Suchocki (żk)

sędziował: Cezary Smolański (Suwałki)

widzów: ok. 600

Wyniki 13. kolejki

SMS Łódź - Freskovita Wys. Maz. 1:2

Concordia Piotrków Tryb. - Dolcan Ząbki 1:0

Drwęca NML - OKS 1945 0:2

Mazowsze Grójec - Sokół Aleksandrów Łódzki 0:2

Nadnarwianka Pułtusk - Wigry Suwałki 1:2

Świt NDM - Stal Głowno 2:1

Orzeł Kolno - Olimpia Elbląg 2:4

Warmia Grajewo - Radomiak Radom 2:2

III liga

1. Freskovita Wys. Maz. 13 31 26:10
2. Concordia Piotrków Tryb. 13 29 28:9

3. OKS 1945 Olsztyn 13 28 20:9
4. Wigry Suwałki 13 25 15:6
5. Dolcan Ząbki 13 24 18:10
6. Sokół Aleksandrów Ł. 13 22 18:9
7. Mazowsze Grójec 13 22 22:16
9. Warmia Grajewo 13 19 22:20
8. Świt Nowy Dwór Maz. 13 19 17:12
10. Radomiak Radom 13 18 15:10
11. Drwęca NML 13 14 17:29
12. UKS SMS Łódź 13 14 13:21
13. Nadnarwianka Pułtusk 13 10 10:18
14. Olimpia Elbląg 13 8 11:23
15. Stal Głowno 13 4 9:24
16. Orzeł Kolno 13 2 10:45