Bramkarz Zagłębia na chwilę zapomniał o urazie kręgosłupa

Tomasz Jaworski schodził do szatni, krzywiąc się z bólu. Bramkarz Zagłębia wyjechał na lód mimo kontuzji kręgosłupa i zatrzymał napastników z Torunia! Kolejne trzy punkty dopisał też do swojego konta lider z Tychów. Swoje mecze przegrały Polonia Bytom i Naprzód Janów.




- To był mecz "Jawy". To dzięki niemu to zwycięstwo - chwalił kolegę Tobiasz Bernat. Jaworski zmaga się z urazem kręgosłupa nie od dziś, by zagrać z Toruniem, musiał zażyć środki przeciwbólowe. Pod koniec spotkania na pewno cierpiał, bo do szatni schodził już z grymasem na twarzy.

Zagłębie bez Jaworskiego trudno sobie wyobrazić. Klub wciąż nie potwierdził do gry Bartosza Stepokury. - Zostaje niedoświadczony w ekstralidze Grzegorz Mrozowski i juniorzy - smucił się Jarosław Morawiecki. W drużynie z Sosnowca zabrakło też Alesa Holika. Najlepszy obrońca Zagłębia musiał szybko wracać do Czech, by towarzyszyć chorej mamie. Po wyjeździe Holika Zagłębie pierwszy raz w tym sezonie zagrało w defensywnie bez obcokrajowców. Czech Pavel Urban, z którym pożegnano się dzień przed meczem, będzie teraz reprezentował Polonię Bytom.

Polscy obrońcy jednak nie zawiedli - a najlepszy na lodzie był Kamil Duszak. Zawodnik, któremu często zarzuca się brak zadziorności, wczoraj był twardy jak skała. - Zagrał bardzo dobre spotkanie - chwalił Morawiecki.

Zagłębie wygrało zasłużenie, po trzech podobnych akcjach. Świetnymi asystami z obrony popisywali się kolejno Paweł Dronia, Vladimir Luka i Jacek Rutkowski, a napastnicy z zimną krwią wykorzystywali sytuacje sam na sam z bramkarzem z TKH. - To były doskonałe podania. Tylko zamknąć oczy i strzelić - uśmiechał się Bernat.

Zespół z Torunia długo miał szansę na przynajmniej jeden punkt, bo gospodarze łapali strasznie dużo kar. - To nasz największy problem. Podczas gry w osłabieniu tracimy masę sił. Gdy zespoły walczyły w pełnych składach, Toruń nie potrafił nam zagrozić - tłumaczył Morawiecki.

- Twardo walczyli. Odetchnąłem dopiero, gdy trzeciego gola strzelił Michał Belica - podsumował Bernat.

GKS Tychy poprowadził do zwycięstwa Tomasz Proszkiewicz, który był najlepszym zawodnikiem meczu. Napastnik wicemistrzów Polski strzelił dwa gole. Przy pierwszym trafieniu sędzia wskazał na środek lodowiska dopiero po analizie wideo. W zespole gości wyróżnił się Tomasz Demkowicz, który przed laty też reprezentował tyski zespół.

Na lód wciąż nie wyjeżdża Sebastian Gonera, który ma kontuzjowaną pachwinę. Doświadczony obrońca ma być w pełni sił dopiero po przerwie w rozgrywkach (2-14 listopad), która zostanie wykorzystana na mecze reprezentacji. Najszybciej w listopadzie do gry wróci też Bartłomiej Gawlina. Napastnik GKS-u pauzuje, ponieważ w spotkaniu z Unią Oświęcim dostał karę meczu. Sędzia zapisał w protokole, że Gawlina uderzył rywala głową, działacze GKS-u twierdzą z kolei, że hokeista tylko się... zamierzył. O ewentualnej winie rozstrzygnie Wydział Gier i Dyscypliny PZHL, który zbierze się 6 lub 7 listopada.

Trzeci mecz na własnym lodowisku i trzecia porażka. Polonia Bytom nie znalazła tym razem sposobu na Podhale Nowy Targ. Mistrzowie Polski wygrali dzięki sprytowi Jarosława Różańskiego, który przesądził o zwycięstwie swojej drużyny, gdy ta grała w... osłabieniu.

Zawodnicy z Janowa przez dwie tercje dzielnie walczyli z Cracovią. Gospodarze długo nie potrafili pokonać dobrze broniącego Petera Jeża. Pierwszy gol Tomasza Landowskiego został uznany dopiero po analizie wideo. Potem poszło już z górki... A po trzeciej bramce Jeża zmienił Łukasz Elżbieciak. Nasz zespół podróżował do Krakowa z przygodami. Autobus przyjechał spóźniony i dlatego mecz rozpoczął się pół godziny później.

Zagłębie Sosnowiec 3 (1, 1, 1)

TKH Toruń 1 (0, 1, 0)

Bramki: 1:0 Bernat - Dronia (2.), 1:1 Kubat (30.), 2:1 T. Da Costa - Luka (34.), 3:1 Belica - J. Rutkowski (47.)

Zagłębie: Jaworski; J. Rutkowski - Gabryś, Labryga - Duszak, Dronia - Chabior; Horny - Belica - M.Puzio, Klisiak - Zachariasz - Jaros, Luka - T. Da Costa - Bernat

Kary: 22 - 12. Widzów: 1 200



GKS Tychy 4 (2, 1, 1)

KH Sanok 1 (1, 0, 0)

Bramki: 1:0 Proszkiewicz (6.), 2:0 Parzyszek - Bacul (10.), 2:1 Lauko - Melichercik (12.), 3:1 Proszkiewicz - Piekarski (24.), 4:1 Bacul - Parzyszek (50.)

GKS: Sobecki; Gwiżdż - Sokół; Kotlorz - Jakesz, Mejka - Majkowski, Piekarski, Śmiełowski; Bagiński - Parzyszek - Bacul, Proszkiewicz - Garbocz - Sarnik, Wołkowicz - Justka - Wonica, Jakubik - Frączek - Matczak

Kary: 20 (w tym 10 za niesportowe zachowanie dla Jakubika) - 10. Widzów: 600



Polonia Bytom 2 (1, 1, 0)

Podhale Nowy Targ 3 (1, 1, 1)

Bramki: 1:0 Lustinec - Banaszczak (4.), 1:1 Bakrlik (12.), 2:1 Lustinec - Mraczka (31.), 2:2 Baranyk - Voznik (35.), 2:3 Różański (53.)

Polonia: Szydłowski; Steckiewicz - Vantura, Piecuch - Banaszczak, Owczarek - Kowalski; Tokosz - Mraczka - Lustinec, D. Puzio - Rutkowski - G. Da Costa, Krokosz - Garbarczyk - Salamon, Kukulski - Kuźniecow - Kłaczyński

Kary: 16 - 16. Widzów: 800



Cracovia 4 (0, 0, 4)

Naprzód Janów 1 (0, 0, 1)

Bramki: 1:0 Landowski (42.), 2:0 L. Laszkiewicz (45.), 3:0 D. Laszkiewicz - Słaboń (51.), 3:1 Pohl (55.), 4:1 D. Laszkiewicz (59.)

Kary: 14 - 10



Wynik ostatniego meczu: Stoczniowiec Gdańsk - Unia Oświęcim 5:3.





1. GKS Tychy194267-47
2. Cracovia 194070-41
3. Zagłębie193571-54
4. Stoczniowiec 183566-50
5. Podhale N. Targ 183181-60
6. TKH Toru 192667-64
7. KH Sanok192463-71
8. Naprzód Janów182459-68
9. Polonia Bytom181658-76
10. Unia Oświęcim19643-1146