Angels of Fire II - już w sobotę

Godziny dzielą fanów sportów walki od wielkiego wydarzenia, jakim będzie gala K-1 Angels of Fire II. Punktualnie o 17 w hali Chemika wszystko zacznie się na dobre. A walką wieczoru będzie pojedynek płocczanina Marcina Różalskiego z wielokrotnym mistrzem Francji w kick-boxingu i dwukrotnym mistrzem świata w K-1 Tonym Gregorym
Wczoraj większość zawodników dotarła do Płocka. O godz. 18 mieli oficjalne ważenie. W przeciwieństwie do pierwszej, marcowej gali tym razem już nie było takiej pompy. Wyczuwalne były tylko emocje. Pozornie chowane przez zawodników głęboko, to jednak trochę paraliżowały ich ruchy. Nie było Piotra Lepicha i rywala Marcina Różalskiego. Ale w przypadku Francuza spóźnienie jest jak najbardziej usprawiedliwione, bo dopiero o 20 lądował na Okęciu. A "Różal"? Przed kamerami telewizyjnymi zważył się wcześniej i o wyznaczonej godzinie próżno go było szukać w sali bankietowej Pana Tadeusza.

Ważenie ważeniem, ale wszyscy i tak czekają na samą galę. Tym razem w głównej roli wystąpią zawodnicy w kategorii wagowej 75 kg. Wśród nich będzie płocczanin Piotr Woźnicki. Tu po raz pierwszy w Płocku zobaczymy tzw. piramidę. Do walk przystąpi ośmiu zawodników, którzy między sobą wyłonią zwycięzcę. Obowiązujący styl to K-1. A najlepszy będzie ten, który wygra trzy razy. Właśnie tyle pojedynków będzie musiał stoczyć zwycięzca, bo w sumie walk będzie aż 7! Pary ćwierćfinałowe tworzą Piotr Woźnicki i Jiri Jaros (Czechy), Piotr Arcimowicz i Gianni Cunsola (Włochy), Rafał Dudek i Murthell Groenharth (Holandia) i Łukasz Rambalski z Maximem Nievolą (Litwa).

Trochę żal, że na ringu nie zobaczymy Andreja Molchanova, zaprzyjaźnionego z Centrum Sportów Walki. Jak już informowaliśmy, Białorusin podczas niedawnych mistrzostw świata nabawił się poważnej kontuzji nadgarstka. Ale zastąpi go nie byle kto, bo rekomendowany przez Molchanova Aleksej Kudin. Popularny "Losza" to m.in. trzykrotny mistrz świata federacji WAKO w Muai Thai. Zanim jednak i on pokaże się publiczności, pierwszą z tzw. Super Fights stoczą Piotr Lepich i Izuagbe Ugonoh (90 kg - Muay-Thai). Już sama waga zdaje się gwarantować emocje. Ale te sięgną zenitu, gdy pojawią się zawodnicy jeszcze ciężsi walczący w K-1. To będzie właściwie deser dla koneserów tego sportu. I tu właśnie przed płocką publicznością zadebiutuje Kudin, który skrzyżuje rękawice z Tomasem Hronem (Czechy). A na koniec walka, na którą czekają wszyscy. Reprezentant gospodarzy Marcin Różalski zmierzy się z wielokrotnym mistrzem Francji w kick-boxingu i dwukrotnym mistrzem świata w K-1 Tonym Gregorym. To będą walki w kategorii +95 kg.

Dla tych, którzy jeszcze nie kupili biletów, jest dobra wiadomość. Będą do nabycia w sobotę w kasie hali Chemika od godz. 12. Nie ma już jednak co liczyć na te najdroższe VIP-owskie za 1000 zł i te za 150 zł (pierwsze dwa rzędy przy ringu). Do nabycia są jeszcze wejściówki za 100 zł (od trzeciego rzędu przy ringu) i za 50 zł (trybuny). - I pewnie też lepiej się pośpieszyć - mówi Zygmunt Różalski.

Swój udział w gali, oczywiście w roli widzów, zapowiedzieli m.in. Paweł Nastula, Przemysław Saleta, Mariusz Cieśliński (wielokrotny mistrz świata w Muai Thai - 56 kg) i Tomasz Drwal, jedyny Polak walczący w MMA dla najważniejszej federacji USC. To już jest gwarancja, że gala Angels of Fire II może na długo zapaść w pamięć kibiców.