Powrót szutrowego Kormorana

W najbliższy weekend odbędzie się 31. Rajd Kormoran, który jest 2. Rundą Samochodowych Mistrzostw Okręgu, a kiedyś należał do najpopularniejszych zmagań w naszym kraju
"To nie Pałac Kultury - to są szutry, to jest Warmia i Mazury..." - tak hip-hopowa piosenka Świdra z Olsztyna zagrzewała wszystkich kierowców do walki w ostatnim 30. Rajdzie Kormoran, odbywającym się w 2004 r. Później zawodnicy rywalizowali już tylko w imprezie pod nazwą Rajd Polski, który stał się zarazem jedną z eliminacji mistrzostw Europy.

Przypomnijmy, impreza na Warmii i Mazurach sięga 1968 r., wówczas był to Rajd 1000 Jezior, natomiast od 1972 r. oficjalną nazwą stał się Rajd Kormoran. Przez wiele lat na szutrowych trasach gościła krajowa czołówka, nie brakowało także załóg spoza Polski. Prologi, które odbywały się na stadionie przy ul. Piłsudskiego, często obserwowało ponad 10 tys. miłośników sportów motorowych.

W ostatnim Rajdzie Kormoran nie brał udziału Zbyszek Staniszewski, który na kilka dni przed zawodami podczas przejażdżki motorem złamał nogę. Wymieniany był wówczas w gronie faworytów, podobnie jak i w zbliżających się zawodach.

- Muszę dokończyć to, co zacząłem kilka lat temu - śmieje się "popularny" Stanik. - Jest szereg powodów, dla których jadę w tym rajdzie. Obiecałem sobie, że w tym sezonie wystartuję w większości imprez szutrowych zarówno w tych o większej, jak i mniejszej randze. Ten rajd to historia naszego regionu, dlatego cieszę się, że ponownie wrócił do kalendarza sportowych imprez.

W 2004 r. ze zwycięstwa cieszył się olsztynianin Krzysztof Hołowczyc, który wyprzedził Michała Sołowowa.

Organizatorzy pragną, by zawody, które są obecnie 2. Rundą Samochodowych Mistrzostw Okręgu, w przyszłości ponownie wróciły do lat świetności i zaliczane były do Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski.

- Nie chcemy, by Rajd Polski został przez wszystkich zapomniany - mówi Anna Sidor, prezes Olsztyńskiego Klubu Rajdowego. - To prawda, że przenosimy Kormorana w nieco inne miejsce, ale w Braniewie są doskonałe warunki do przeprowadzenia tego rodzaju zmagań. Nowe szutrowe trasy, po których jeszcze nikt nie jeździł, z pewnością przyniosą wiele niespodzianek.

Na liście startowej znalazło się ponad 30 załóg, nie tylko z województwa warmińsko-mazurskiego. Do najbardziej znanych kierowców oprócz Zbyszka Staniszewskiego zalicza się Radosława Typę, Tomasza Trembickiego, mającego na koncie starty w RSMP oraz Jacka Ptaszka, który w Braniewie pojedzie toyotą corollą WRC.

Łączna długość rajdu wynosi 216 km, z czego 61 to odcinki specjalne. Prolog po ulicach Braniewa rozpocznie się w sobotę o godz. 14.30. Następnego dnia od godz. 8 kierowcy wyjadą na szutrowe trasy, natomiast po godz. 15 poznamy zwycięzcę 31. Rajdu Kormoran.



Trasa rajdu

sobota - prolog - 1,3 km

niedziela - OS 1/4 - Braniewo (5,2 km), OS 2/5 - Żelazna Góra (12,1 km), OS 3/6 Lelkowo (13,2 km)