Sport.pl

TKP dziękuje paniom za atmosferę relaksu

Oficjalna strona Toruńskiego Klubu Piłkarskiego (www.tkp.torun.pl) - fragment tekstu "Szczęśliwy omen" wyjaśniający serię zwycięskich meczów drużyny na wyjazdach: dziękujemy paniom z hotelu.
"Toruński Klub Piłkarski wygrał trzy ostatnie mecze wyjazdowe dokładnie tym samym wynikiem, czyli 1:0. Czy wynika to tylko z dobrej formy, a może nasi piłkarze mieli odrobinę szczęścia?

Niektórzy uważają, że szczęściu trzeba pomagać i do każdego spotkania należy być odpowiednio przygotowanym. Wydaje się to być oczywistością, ale co zrobić gdy drużyna jest świetnie przygotowana, wszystko idzie jak należy, a mecz wygrywa i tak przeciwnik? Wtedy rozpoczyna się szukanie przyczyn porażki i okazuje się, że mogą one leżeć poza obszarem sportu. Są bowiem na niebie i Ziemi rzeczy, które naszym filozofom się nie śniły.

Niemal każdy sportowiec ma swoje przesądy, których spełnienie pomaga w odniesieniu sukcesu. Dla jednych będzie to sekwencja zdarzeń danego dnia, dla innych ulubiona piosenka, albo zajęcie odpowiedniego miejsca w autobusie.

Po ostatnich meczach jednym z takich omentów stał się dla drużyny TKP - obok przynoszącego szczęście kierowcy - hotel, w którym spędzili oni noc przed zwycięskimi meczami w Trzebiatowie i Policach. Hotel ten znajdujący się w malowniczo położonym Drawsku Pomorskim stał się w ten sposób swoistym talizmanem zwiastującym sukces ekipy trenera Borończyka.

Przybytek ten zajmuje pierwsze piętro budynku, w którym mieści się również jeden ze sklepów dyskontowych. Hotel posiada łazienkę, TV, lodówkę (...). Oprócz tych udogodnień niezwykle ważna okazała się jednak obsługa przemiłych pań z hotelu, które podawały piłkarzom posiłki i dbały o ich dobre samopoczucie. Panie te stworzyły tak potrzebną przed trudnymi meczami atmosferę odprężenia i relaksu, poprawiły bowiem swoją obecnością humor zarówno piłkarzom, jak i sztabowi szkoleniowemu.

Już wiadomo, że jeżeli potrzebny będzie nocleg dla naszych zawodników w drodze na daleki mecz wyjazdowy np. do Kołobrzegu, to zapewne wybór padnie na to przytulne miejsce (...)."