Wisła sparaliżowała Dudę

- W pełnym składzie zagraliśmy drugi sparing - podsumował krótko zwycięstwo w inauguracyjnym spotkaniu Tomasz Herkt, trener Wisły. Mistrzynie Polski wygrały, ale nie zachwyciły.
Widoczny był brak zgrania. Krakowianki popełniły mnóstwo błędów w ataku. Słabo wykonywały nawet rzuty osobiste. Koszykarki Dudy zaskoczyły nie tylko zgrabnie uszytymi sukienkami, zamiast tradycyjnych strojów, ale determinacją, która pozwoliła im na krótkie prowadzenie. Dopiero bezmyślny faul Martyny Koc na Annie Wielebnowskiej odmienił wynik. Wisła rzuciła siedem punktów z rzędu i odskoczyła na 17:12.

Marta Fernandez zaczęła trafiać po efektownych wejściach pod kosz. Natalia Trafimawa z zimną krwią punktowała z najbliższej odległości, a do tego wyłączyła z gry najlepszą w Dudzie Darię Mieloszyńską. Wreszcie mogła się podobać pracująca dla zespołu Jelena Skerović. - Wisła nas sparaliżowała - tłumaczyła Edyta Krysiewicz, żona trenera i wychowanka Korony Kraków (z domu Łapka).

- Do przerwy Wisła zebrała na naszej tablicy 10 piłek, a my popełniliśmy aż 12 strat - denerwował się Jarosław Krysiewicz, trener Dudy, debiutujący w roli szkoleniowca kobiecej drużyny.

- Jestem niezadowolony, bo dziewięć punktów nie jest jeszcze gwarancją sukcesu - martwił się w przerwie trener Wisły.

Zupełnie niepotrzebnie. W całym spotkaniu Wisła miała aż 40 zbiórek, 21 przechwytów i tyle samo asyst. Pod koniec spotkania rozegrała się Candice Dupree, a jej koleżanki walczyły do końca w obronie.

- Nie interesuje mnie wysokie zwycięstwo, ważne, by koszykarki walczyły o każdą piłkę. Były takie momenty, gdy po dobrych akcjach nie wykorzystywaliśmy stuprocentowych sytuacji - przyznał Herkt. I jeszcze raz zaapelował o niezbędny czas do scementowania zespołu. Wczoraj do Krakowa dotarła ostatnia Amerykanka Anna DeForge.

Duda Leszno 49

Wisła Can-Pack Kraków 75

Kwarty: 14:19, 11:15, 16:21, 8:20.

Duda: Mieloszyńska 16 (2x3), Siwczak 11 (1), Żytomirska 5 (1), Koc 4, Krysiewicz 2 oraz Makowska 6, Talarczyk 3 (1), Budnik 2, Jinks, Król i Krzywicka po 0.

Wisła: Dupree 14 (7 zb.), Trafimawa 12 (1), Kobryn 10, Skerović 2, Krawiec 0 oraz Fernandez 21 (2), Wielebnowska 7, Fikiel, Gajda i Pałka po 3, Gburczyk i Radwan po 0.