Piłkarze Lechii liderami po 16 latach?

Biało-zieloni mogą awansować na pierwsze miejsce w piątek po meczu ze Śląskiem Wrocław. Muszą wygrać i liczyć na zwycięstwo lub remis Jastrzębia z Piastem Gliwice
Po raz ostatni Lechia liderem II ligi była 16 lat temu! W sezonie 1991/92 prowadzeni przez Bogusława Kaczmarka, obecnego asystenta Leo Beenhakkera w reprezentacji Polski, biało-zieloni znakomicie rozpoczęli rozgrywki. W pierwszych dziewięciu kolejkach wygrali sześć razy, trzy mecze zremisowali i przewodzili II lidze (była wtedy podzielona na dwie grupy). Z fotela lidera Lechia zepchnięta została 5 października 1991 roku po 12. kolejce w której przegrała na własnym boisku ze Ślęzą Wrocław 0:2. Po 16 latach będzie miała szansę odzyskać pozycję lidera również po meczu z wrocławską drużyną. Lechia w meczu ze Ślęzą zagrała wtedy w składzie: Maciej Kozak, Andrzej Marchel, Tomasz Piętka, Sławomir Matuk, Leszek Góralski, Marek Ługowski, Karol Sobczak, Mariusz Pawlak, Mirosław Giruć, Jacek Chociej, Grzegorz Pawłuszek. Potem gdańszczanie radzili sobie dużo słabiej i zakończyli sezon już jako FC Lechia na 8. miejscu. Awans do ekstraklasy wywalczyły wtedy zespoły Pogoni Szczecin i Szombierek Bytom.

- To był sezon, w którym mocno rozbudzone zostały nadzieje na awans - mówi dyrektor Lechii Błażej Jenek. - Na płocie rozwieszana była zawsze flaga "dzieci Bobo", bo drużyna złożona była z wychowanków uznawanych za wielkie talenty. Kibice mocno identyfikowali się z zespołem, Lechia była jednak zbyt słaba finansowo i organizacyjnie aby skutecznie walczyć o ekstraklasę. Teraz znów mamy szansę zostać liderem II ligi, ale to nie jest najważniejsze. Interesuje nas maksymalny dorobek punktowy po rundzie jesiennej, który zapewni dobrą pozycję wyjściową przez walką o I ligę - tłumaczy Jenek.

Lechia może zostać liderem II ligi w najbliższy piątek, po rozegraniu zaległego meczu ze Śląskiem. Gdańszczanie tracą do Śląska dwa punkty, sama wygrana o którą nie będzie łatwo, nie wystarczy jednak do awansu na pierwsze miejsce. Aby Lechia została liderem Piast Gliwice nie może wygrać tego samego dnia na wyjeździe z GKS Jastrzębie. I jest to scenariusz jak najbardziej prawdopodobny, bo Jastrzębie gra na własnym boisku bardzo dobrze (tylko jedna porażka).

Piątkowy mecz Lechia - Śląsk zapowiada się niezwykle atrakcyjnie. Na Traugutta spotkają się dwie najlepiej grające ostatnio drużyny II ligi. Lechia nie przegrała od dziewięciu kolejek (wygrała aż siedem spotkań), a w międzyczasie wyeliminowała z Pucharu Polski Górnika Zabrze. Śląsk przegrał na inaugurację 0:3 na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała, potem wygrał osiem spotkań i sześć zremisował. W niedzielę został liderem tabeli po tym jak rozgromił na własnym boisku Motor Lublin 10:1! Śląsk zaskoczył skutecznością, bo wcześniej mimo dobrej gry nie strzelał wielu bramek (we wcześniejszych 14 meczach zdobył 16 goli). Nieźle Śląsk wypadł także w Pucharze Polski dopiero po rzutach karnych przegrywając z Wisłą Kraków.