Wyścigi samochodowe: Lukas zdetronizował Stańcę

Kierowca Automobilklubu Kieleckiego Robert Lukas zakończył pięcioletnią dominację w Grand Prix Polski kolegi z AK Macieja Stańcy. Finałowe zawody WSMP odbyły się na torze w Poznaniu.


Prowadzący w klasyfikacji generalnej Lukas na ostatniej eliminacji "zadowolił się" kontrolowaniem przewagi. W pierwszym wyścigu był trzeci, a Stańco drugi, a w rewanżu obaj kieleccy kierowcy zamienili się miejscami. Jeżdżących Porsche 997 GT3 zawodników pogodził tym razem najszybszy w obu startach Niemiec Jan Steyffarth. Dobrze spisali się też bracia Gładyszowie - w pierwszym wyścigu szósty był Marcin, a w drugim tę samą lokatę wywalczył Adam (obaj seat leon supercopa).

W klasyfikacji generalnej Lukas zgromadził 70 punktów, o 14 więcej od Stańcy. Czwarty w cyklu GP był Adam Gładysz (32 pkt.), a ósmy Marcin Gładysz (22). Bracia Gładyszowie dominowali za to w klasie H-3500. Triumfował Adam, a Marcin był trzeci z pięcioma punktami straty.

Na torze w Poznaniu Lukas świętował jeszcze drugi raz - w wyścigu długodystansowym. Mający zapewniony już przed startem tytuł mistrzowski w tej klasie kierowca AK (w parze z Maciejem Marcinkiewiczem z Rzemieślnika) zwyciężył po raz szósty w tym sezonie, ale tym razem jechał w duecie z wielokrotnym motocyklowym mistrzem Polski, przedstawicielem gospodarzy Teodorem Myszkowskim.

Kolejny tytuł dla AK zdobył w rozgrywanej w międzynarodowej obsadzie Formule F2000 Michał Gil. Lider cyklu przypieczętował udany sezon zwycięstwem w pierwszym starcie oraz drugą lokatą - za Maurycym Kochańskim z "Rzemieślnika" - w ostatniej dziewiątej eliminacji.

Kielczanie wystąpili też w czołowych rolach w najlepiej obsadzonym pucharze Kia Lotos. Wszystko rozstrzygnęło się już po pierwszym wyścigu szóstej rundy. Jeżdżącego dla Rzemieślnika Kamila Raczkowskiego z Kielc mógł wyprzedzić jedynie Rafał Grzesiński (AK), ale nie ukończył wyścigu z powodu awarii silnika. W drugim, finałowym starcie Grzesiński był dopiero 17., a wygrał Raczkowski. W generalce uzbierał 378 punktów, a jego rywal miał 322.

Zawody w Poznaniu uświetniły 30-lecie istnienia tamtejszego toru.