Legia przegrała w Poznaniu

Dokąd Legia nie powinna jeździć, jeśli chce wygrywać? Nie do Poznania. Nie do poznania była też w sobotę drużyna Jana Urbana. Legia przegrała tam trzeci raz z rzędu.
Bez szans na strzeloną bramkę. 0:0 to niemal szczyt marzeń. Dla miejscowych - taki wynik w meczu z Legią to zaledwie minimum. Ale jak tu wygrać? W tym "kotle czarownic"? Przegrany mecz w trzecim kolejnym sezonie. I już nie pierwsze miejsce w Orange Ekstraklasie. Na dwa tygodnie - teraz w lidze przerwa na reprezentację - zaledwie pozycja wicelidera.

Okolice ulicy Bułgarskiej. Sobota, kilka minut przed godz. 18. Góra śmieci - jak po całodniowym handlu na Stadionie Dziesięciolecia. Naokoło pełno mężczyzn z "wczorajszym" wyglądem. Jeden sektor przeznaczony dla przybyszy w czerwono-biało-zielonych szalikach. Ci niby nie mają prawa być na obiekcie. Ale dla miejscowych bez głównego wroga to nie to samo. Załatwiają bilety po nielegalnym porozumieniu. Przybysze po drodze z Warszawy "przytapiają" jedną ze stacji benzynowych. Jednak są na trybunach - jeżeli Lech wygra, to będzie dodatkowy powód do satysfakcji. Słychać ich przez całe spotkanie. Oczywiście w decydujących momentach są zagłuszani. Zwłaszcza w 73. min. Nie po to na stadion wybrało się ponad 25 tys. ludzi z Poznania, by wstydzić się, że Lech ma o sześć lat krótszą historię od Legii. Niektórzy gracze w czerwonych koszulkach nie wytrzymują presji. Legia przegra w Poznaniu trzeci raz z rzędu.

Gwizdy wprowadzają legionistów na środek boiska. Zaczyna się mecz. Nie wszyscy wiedzą, o co w tym wszystkim chodzi. Takesure Chinyama to nie jest ten facet, którego boi się cała polska liga. Miroslav Radović zapomina, jak przeskakiwał nad piłką w sposób, o jaki nikogo by nie podejrzewał żaden polski obrońca. Aleksandar Vuković ochrzania reprezentantów Jakuba Wawrzyniaka i Tomasza Kiełbowicza po tym, jak po raz kolejny Marcinowie - Zając z Kikutem - posyłając piłkę między nich, zmierzają do kolejnego dośrodkowania. Niby nie jest źle, ale nie ma w tym ognia. Przez cały mecz ani jednego celnego strzału (!).

Po tej stronie brakuje kreatywnego Edsona. Na środku obrony nie ma Dicksona Choto, który do Poznania przyjechał, ale jeszcze nie jest gotowy. Wojciech Szala nie jest zły. Ale kwadrans przed końcem daje się ograć i Legia przegrywa. Szkoda.

Chwilę po ostatnim gwizdku sędziego legioniści schodzą zniechęceni. Na boisku i trybunach euforia. Emilian Dolha wpada do bramki i na kolanach wydziera się w kierunku trybun. Udzielającemu wywiadu dla Canal Plus Piotrowi Reissowi odziani na niebiesko-biało kibice co chwila rzucają koszulki do podpisu. Kapitan Lecha mówi, że nic go nigdy tak nie raduje, jak wygrana z Legią.

Gdy były lider szykuje się do wyjazdu autokarem, ci sami kibice chętnie fotografują się z trenerem Urbanem. Trener uśmiecha się i robi swoje. - Profesjonalista - słychać komentarz. - Przegrał, a proszę, jak się zachowuje.

Przegrywać też trzeba umieć. Legia pod kierunkiem Urbana przyzwyczaiła jednak, że wygrywa. Ale dwa najbardziej "gorące" mecze (w Kielcach i Poznaniu) przegrała. Następny u siebie z Odrą Wodzisław powinna wygrać. Czy jest tak dobra, jak przez większość jesieni, czy nie dorosła do zaszczytów, pokaże niedziela 28 października. To znaczy mecz z Wisłą w Krakowie. Czyli lidera z wiceliderem. A Legia od soboty już nie jest liderem Orange Ekstraklasy.



LECH1 (0)
LEGIA0
Strzelec bramki

Rengifo (73., z podania Kikuta)

Lech: Dolha Ż - Kikut, Kucharski, Tanevski, Djurdjević - Zając, Murawski, Quinteros, Wilk (72. Henriquez) - Reiss (78. Injac), Rengifo (90. Pitry)

Legia: Mucha - Rzeźniczak Ż, Szala, Astiz Ż, Wawrzyniak - Radović (63. Grosicki), Vuković Ż (83. Burkhardt), Giza, Roger Ż, Kiełbowicz - Chinyama (69. Grzelak)

Widzów: 28 tys.

Sędziował: Tomasz Mikulski (Lublin)



Bramkarze: Rumun kontra Słowak



Dwaj bramkarze cudzoziemcy - Rumun w Lechu i Słowak Legii. Żaden nie zawiódł. Jan Mucha puścił gola, ale musiał znacznie częściej interweniować. Emilian Dolha nawet nie miał okazji się wykazać - Legia ani razu nie trafiła w bramkę.

EMILIAN DOLHA - JAN MUCHA

0wpuszczone bramki1
0strzały obronione2
0strzały nieobronione2
2dobre interwencje na przedpolu5
0złe interwencje na przedpolu1
1podania ręką5
4dobre podania nogą13
3złe podania nogą3