Udany trening przed czołówką

O tym, że Blachy Pruszyński nie powinni mieć kłopotów z pokonaniem Orkana Sochaczew, było wiadomo. Ale rozmiary zwycięstwa przeszły wszelkie oczekiwania.
Orkan to cień drużyny z poprzedniego roku. Z zespołu odeszło przed sezonem aż sześciu podstawowych zawodników, w tym wszyscy reprezentanci Polski: Dawid Banaszek, Maciej Brażuk i Konrad Pisarek. Teraz Orkan opiera się na młodych graczach, którzy dopiero zaczynają grać w ekstraklasie.

I tak osłabieni goście trafili na fantastycznie dysponowanych łodzian. Po słabszej formie, jaka pojawiła się tuż po powrocie z obozu w Spale, nie ma już śladu. Przeciwnie, zgrupowanie wyraźnie zaczyna przynosić efekty, bo choć sobotni przeciwnik był słaby, to widać było, że łodzianie są w olbrzymim gazie.

Już po kwadransie Blachy Pruszyński zapewnili sobie pięciopunktowe zwycięstwo, które dają cztery przyłożenia. Bezlitośnie wykorzystali słabość w defensywie gości, a najbardziej widowiskowe były indywidualne akcje najsilniejszych łódzkich graczy. Kamil Bobryk czy Kacper Ławski potrafili przebiec po kilkanaście metrów z wianuszkiem przeciwników uwieszonych na ich ramionach.

Dobrze rozgrywał przy tym piłkę Tomasz Grodecki, coraz lepiej radzi sobie też młody łącznik młyna - Łukasz Żórawski. Trener Ryszard Wiejski dokonał też kilka przestawień w ataku i one również sprawdziły się. Krzysztof Hotowski grający na prawym skrzydle co mecz dowodzi, że jest bardzo wszechstronnym zawodnikiem. Dobrze prezentowali się również środkowi gracze ataku, a szczególnie aktywny i skuteczny był Artur Mrowicki.

Katorgą dla sochaczewian były jednak w tym meczu młyny. I nieważne, czy sędzia dyktował je dla gospodarzy, czy dla gości. Budowlani pchali swoich przeciwników, albo - kiedy to Orkan wrzucał piłkę pomiędzy przepychających się rugbistów - zabierali im ją zaraz po rozpoczęciu akcji.

Po 20 minutach gry gospodarze zaczęli trenować nowy sposób rozgrywania akcji opracowany przez trenera Ryszarda Wiejskiego. Najbardziej widowiskowe były próby wyprowadzania szybkich akcji krosem. Łodzianie potrafili rozpoczynać rajdy na własnej połowie, by po chwili dzięki kilku podaniom być już w pobliżu, albo na polu punktowym gości. I nawet kiedy na boisku pojawili się zmiennicy, to obraz gry nie zmienił się. Ale na tym kończą się łatwe mecze Blach Pruszyński. Łodzianie przechodza teraz do tej fazy rundy, w której będą mierzyć się ze ścisłą czołówką ligi.

Blachy Pruszyński Budowlani Łódź - Orkan Sochaczew 114:0 (64:0)

Blachy Pruszyński: Stępień (34) - Hotowski (10), Kaniowski, Mrowicki (5), Kiełbik (5) - Grodecki (5) - Żórawski - Sachrajda, Bobryk (5), Królikowski (5), Karpiński (20), Zych, Ławski, Szyburski, Mirosz (10) oraz Kubiński, Szulc (5), Skwarciak, Maros (5), Milczak, A. Milczak (5) i Gomulak.

Pozostałe wyniki i tabela

Arka Gdynia - Posnania 17:9, Folc Warszawa - Lechia Gdańsk 15:5, Skra Warszawa - Ogniwo Sopot 23:24, WMPD PUDiZ Olsztyn - Salwator Juvenia Kraków 19:21.

1.Arka524186-19
2.Lechia520179-56
3.Folc524157-37
4.Budowlani420263-47
5.Posnania510101-89
6.Skra5775-154
7.Juvenia5859-101
8.WMPD4137-118
9.Ogniwo5466-205
10.Orkan5-18-305