Skandal na mistrzostwach Polski w dżudo

Ludzie, nie róbcie sobie jaj, to finał mistrzostw Polski, a nie zawody regionalne. To skandal! - krzyczał do sędziów kierownik sekcji dżudo opolskiej Gwardii Tomasz Błach, kiedy sędziowie nie potrafili wskazać zwyciężczyni walki finałowej.
To, co wydarzyło się w niedzielę podczas tej walki (kategoria 52 kg) młodzieżowych mistrzostw Polski, które odbyły się w Opolu, na długo zapadnie w pamięć dżudoczki Martyny Martynowicz. Jej przeciwniczką w pojedynku o złoto była warszawianka Ewelina Basińska. Ponieważ obie zawodniczki w regulaminowym czasie nie zdobyły żadnego punktu, o złocie decydowała pięciominutowa dogrywka, w której wygrywa ta zawodniczka, która pierwsza przeprowadzi udaną akcję. Minutę i sześć sekund przed jej zakończeniem akcja w końcu została przeprowadzona, a obaj trenerzy wpadli w szał radości, przekonani, że to właśnie ich podopieczna wygrała. O tym, kto ma rację, zadecydować mieli sędziowie, którzy wskazali na Martynowicz.

Okazało się jednak, że to nie koniec, a dopiero początek emocji, bowiem kiedy spiker wyczytał Martynowicz jako nową mistrzynię Polski, sędziowie przeprowadzili konsultacje, po czym rozmyślili się i cofnęli swoją decyzję. Zawodniczki po raz drugi wezwano na matę, po czym wskazano zwycięstwo warszawianki.

- To skandal, sędziowie sami nie wiedzą, kto wygrał - krzyczał Błach. - Dobrze, że walkę nagrywała telewizja, można będzie zobaczyć ją jeszcze raz - dodawał z nadzieją w głosie. Niestety, nawet odtworzenie decydującej akcji z trzech kamer (bo tyle nagrywało finał) nie przyniosło żadnych rezultatów, bowiem sędziowie, działacze, obserwatorzy i trenerzy podzielili się na dwie grupy - zwolenników jednej i drugiej zawodniczki. - Na szczęście nie jestem sędzią i nie muszę tego oceniać, nie chcę komentować tej sprawy - stwierdził trener kadry narodowej kobiet Jerzy Dodzian.

- Jestem pewna, że to ja wygrałam, potwierdzają to trenerzy, którzy widzieli zapis wideo. Mam żal do sędziów, zwłaszcza że to nie były eliminacje, tylko finał - mówiła zapłakana srebrna medalistka.

Poza Martynowicz na podium MMP stanęła jeszcze czwórka reprezentantów Opola: Sebastian Janicki (Gwardia), który zdobył złoto w kategorii 60 kg oraz Agnieszka Jasiurkowska (52 kg), Marta Licznar (57 kg) i Marcin Kośniewski (90 kg), wszyscy z AZS-u, którzy sięgnęli po brązowe krążki. Na miejscach punktowanych znaleźli się także piąta Joanna Maciej (AZS) oraz zdobywcy siódmych pozycji Judyta Wawro, Szymon Ryć (oboje AZS) i Dawid Harańczyk (Gwardia).