Kłopoty z trenerem

Jeszcze w piątek wiceprezes klubu Artur Kapelko w trybie pilnym poszukiwał trenera z I-ligową licencją, który zasiadałby na ławce Jagiellonii. Przypomnijmy, że faktycznemu szkoleniowcowi Arturowi Płatkowi przewodniczący wydziału szkolenia PZPN Jerzy Engel konsekwentnie odmawia wydania choćby warunkowej licencji. Jeszcze w ostatnim meczu Jagi odpowiednim dokumentem służył Janusz Białek, ale został trenerem w Odrze Wodzisław. Ponadto od początku nie chciał być tylko figurantem w Jagiellonii.

W poniedziałek władze białostockiego klubu wysłały prośbę do PZPN o warunkową licencję dla Płatka do czasu znalezienia nowego trenera z uprawnieniami. W czwartek otrzymali decyzję odmowną. Jeśli wiceprezesowi Kapelce nie uda się namówić żadnego trenera do współpracy, Jagiellonii mogą grozić nawet walkowery.

Tymczasem wczoraj Płatek rozmawiał po raz kolejny w Warszawie na temat dopuszczenia do kursu UEFA Pro, w trakcie którego mógłby już ubiegać się o warunkową licencję I-ligową. Jak się dowiedział tym razem od Piotra Marandy z wydziału szkolenia, być może wystarczy mu tylko kurs wyrównawczy, bo pewne uprawnienia zdobył wcześniej w Niemczech (do tej pory przez wydział nieuznawane). Płatek otrzymał na razie tylko zapewnienie, że do końca miesiąca pozna odpowiedź, czy zostanie zapisany na kurs.