Pelikan: Zagrać z Kmitą jak w barażach

Drugi mecz z rzędu Pelikan rozegra z drużyną, która razem z nim zamyka tabelę. W środę o godz. 15 podejmuje Kmitę Zabierzów.
Goście mają wprawdzie o punkt więcej od Pelikana, ale to jedyny zespół w drugiej lidze, który jeszcze nie wygrał. A łowiczanie raz już ograli Kmitę w tym roku - w barażach o drugą ligę na własnym boisku zwyciężyli 2:0 i ta zaliczka okazała się wystarczająca, żeby wygrać całą rywalizację. Drużyna spod Krakowa gra na zapleczu ekstraklasy tylko dlatego, że z rozgrywek wycofała się Pogoń Szczecin.

Niestety, od tego czasu z Łowicza odeszło już dwóch trenerów. Najpierw klub zrezygnował z Jacka Cyzio, a po ostatnim przegranym meczu z Wartą Poznań dymisję złożył Marek Chojnacki. Przez ostatnie dwa dni zajęcia poprowadził... Robert Wilk, najbardziej doświadczony piłkarz Pelikana. - Przed meczem podamy nazwisko nowego trenera - zapewnia Janusz Białas, prezes klubu. - Poprowadzi on już drużynę przeciwko Kmicie.

Jeśli szkoleniowiec z odpowiednimi uprawnieniami nie znajdzie się, to jako trener w protokole wpisany będzie Marek Chojnacki, który pomoże drużynie po raz ostatni.

Niestety, po ostatnim meczu Pelikana opuścił nie tylko trener, ale i kilku zawodników. Poważne kontuzje wykluczyły z najbliższych meczów Michała Łochowskiego i Radosława Kowalczyka. Z Kmitą z powodu urazu nie zagra też Marcin Pacan, a niepewny jest występ Zbigniewa Czerbniaka.