Wioślarze z Bydgoszczy pływali najszybciej

Obie bydgoskie drużyny seniorów pokonały ekipy z Wielkiej Brytanii w XVI Wielkiej Wioślarskiej rozgrywanej w sobotę na Brdzie. Wielu emocji dostarczył kibicom ostatni, najbardziej prestiżowy wyścig


Zmierzyły się w nim osady Lotto/Bydgostii/WSG/Banku Pocztowego i angielskiego Leander Club Henley, najstarszego klubu świata założonego w 1818 r. Po minimalnie wygranym starcie, goście próbowali zepchnąć bydgoszczan w kierunku boi, w efekcie czego doszło do kontaktu między obiema łódkami. Po chwili okazało się, że jeden z Brytyjczyków złamał wiosło i wyścig należy rozegrać od początku. Drugie podejście również było pechowe. Z powodu nieprawidłowego ustawienia obu ekip sędzia wyścigu zadecydował, że konieczny jest trzeci start. Tym razem bydgoszczanie (Wojciech Gutorski - kapitan, Mikołaj Burda, Sebastian Kosiorek, Dariusz Radosz, Michał Wyrwał, Łukasz Siemion, Bartłomiej Pawełczak, Miłosz Bernatajtys oraz sternik Jan Erdman) nie pozwolili się zaskoczyć i od samego początku objęli prowadzenie. Nasi wioślarze kontrolowali przebieg wydarzeń i na kilometr przed końcem prowadzili różnicą półtorej łodzi. W końcówce przyjezdnym udało się nieco zniwelować straty, ale nie wystarczyło to do zwycięstwa w wyścigu. - Wynik pewnie byłby inny, gdybyśmy lepiej orientowali się w specyfice Brdy. To jednak nie jest nasza rzeka i nie mieliśmy tylu okazji do treningów, co nasi rywale - twierdzi Henry Palmer, zawodnik Leander Club.

W rywalizacji akademickiej Uniwersytet Kazimierza Wielkiego z Bydgoszczy przewagą czterech długości łodzi pokonał zawodników z Oxfordu. W dwóch pozostałych wyścigach inaugurujących zawody triumfowali torunianie.

Mikołaj Rogoziński



Wyniki: ósemki seniorów: 1. Lotto/Bydgostia/WSG/Bank Pocztowy, 2. Leander Club Henley; akademickie ósemki seniorów: 1. Uniwersytet Kazimierza Wielkiego, 2. Oxford Brookes University Boat Club; bieg główny ósemek seniorów: 1. AZS Toruń, 2. Reprezentacja Bydgoszczy, 3. PTW Płock, 4. Mołdawia, 5. Wiking Berlin, 6. Litwa; bieg główny ósemek juniorów: 1. AZS Toruń, 2. Reprezentacja Bydgoszczy, 3. Wiking Berlin, 4. Bydgostia I, 5. Bydgostia II



Przegrywają tu najlepsi

Mówi Allan French

Mikołaj Rogoziński: Pański zespół nie był zbyt wymagającym przeciwnikiem dla załogi Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Dlaczego?

Allan John French, kapitan Oxford Brookes University Boat Club: Przyjechaliśmy do Bydgoszczy z myślą o zwycięstwie, a tymczasem przegraliśmy z nimi o kilka długości. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Po pierwsze słabo znamy Brdę, a po drugie tego dnia zawodnicy z UKW byli od nas po prostu lepsi.

Jak ocenia pan poziom tegorocznej Wielkiej Wioślarskiej?

- To jeszcze stosunkowo młody wyścig, ale znany w całej wioślarskiej Europie. Skoro przegrywają tu wszystkie angielskie ekipy, to poziom zawodów nie może być oczywiście niski.

Bydgoszcz wywarła na panu korzystne wrażenie?

- Zbyt wiele czasu na zwiedzanie nie mieliśmy, ale to zielone miasto. Trochę tylko mnie dziwi, że po zmroku praktycznie zamiera tu życiu towarzyskie.

Rozmawiał Mikołaj Rogoziński