Poważny sprawdzian szczypiornistów Gwardii

Norgips Gwardia Opole chce awansu do ekstraklasy. W sobotę w Zabrzu zmierzy się z mającym taki sam cel MOSiR-em.
Oba zespoły są wymieniane wśród faworytów do awansu do ekstraklasy, a mecz pokaże, na co tak naprawdę je stać. - Nasz obserwator był na pierwszym meczu zabrzan i wszystko wskazuje na to, że prezentujemy podobny poziom. Kluczem jest dobra defensywa i kontry - mówi drugi trener Gwardii Marek Jagielski. Pojedynek będzie okazją do spotkania zawodników, którzy w poprzednich sezonach występowali w Olimpii Piekary Śląskie. Wśród gospodarzy jest ich aż pięciu, w opolskim zespole dwóch: Sławomir Donosewicz i Maciej Ścigaj. Zabraknie trzeciego, nowego nabytku Gwardii - Dariusza Wicińskiego, który jeszcze przed inauguracją rozgrywek doznał kontuzji. - Jego stan zdrowia nie pozwala na grę, jednak pomógł nam przy rozpracowywaniu przeciwnika - dodaje Jagielski. Pod nieobecność jego i Jarosława Raczka ciężar gry ma spocząć na barkach Michała Piecha. - To młody zawodnik, potrafiący już jednak radzić sobie z presją - stwierdza szkoleniowiec.

Drugi z opolskich pierwszoligowców - ASPR Unimot Zawadzkie zmierzy się przed własną publicznością z beniaminkiem Żagwią Dzierżoniów. - Musimy wygrywać mecze u siebie, żeby spokojnie trzymać się w środku tabeli - mówi trener ASPR-u Stanisław Pakuła.



ASPR Unimot Zawadzkie - Żagiew Dzierżoniów

Sobota, hala przy ul. Opolskiej, godz. 18